Zimne napoje w temperaturze pokojowej. To jak “Winda zepsuta. Najbliższa czynna winda w sąsiednim budynku”
Polska☕
W zimę będą wystawiać kartony i Pani kasjerka będzie przynosić schłodzone
lodówka jest dla elit, a dla mas parapet i zimne noce
Z drugiej strony wcale się nie dziwię – sklepy, zwłaszcza niesieciowe, będą ciąć koszty gdzie tylko się da. Tego typu napoje rzeczywiście są chłodzone tylko ku wygodzie klienta i właściciel wcale nie musi do tego się dokładać.
Gorzej będzie jak w ramach oszczędności zaczną kombinować z temperaturą chłodziarek do wędlin i zamrażarek
E tam, u mnie na wsi jeden sklep od zawsze taka optymalizację stosuje, tylko nie wywieszają kartki.
Na szczęście o wyłączeniu lodówek grzejących nic nie napisali.
wow, oszczędzą 1kWh dziennie!
Już to widzę nawet w większych sklepach – póki co przestawiają klime na wyższe temperatury.
Widziałem interesujące rozwiązanie tego problemu we Włoszech. Sklepy miały jedna mała lodówkę i kupienie napoju schłodzonego kosztowało parę centów więcej porównaniu do napojów w temperaturze pokojowej.
Ewentualnie można zrobić zniżkę dla napojów nie schłodzonych
Lub w TVN oni uwielbiają gowno burze
No oczywiście, od zimnego to można się łatwo przeziębić
Wrzątek jest tylko zimny ale za to lody ciepłe.
Znaczy no napojów nie trzeba koniecznie chłodzić i w warunkach oszczędności energetycznych to jest jak najbardziej logiczne miejsce do cięcia zużycia energii.
Było cały czas tak gorąco że tak i tak byli zawsze mniej więcej puste.
Co ma jedno do drugiego?
Kapitalistyczne zagrywki
czyli nie podniosą ceny? z tego co wiem to prywaciarze przy takich “okazjach” liczą sobie dwa razy i to z zapasem. jak jest obniżka cen energii to juz nie korygują w dół. mafie vatowskie 🤪
Dzis szlem przez miasto i kolo mnie w przeciagu tygodnia 3 takie były lecz odwołujące się do zamknięcia lokalu ;/
19 comments
Zimne napoje w temperaturze pokojowej. To jak “Winda zepsuta. Najbliższa czynna winda w sąsiednim budynku”
Polska☕
W zimę będą wystawiać kartony i Pani kasjerka będzie przynosić schłodzone
lodówka jest dla elit, a dla mas parapet i zimne noce
Z drugiej strony wcale się nie dziwię – sklepy, zwłaszcza niesieciowe, będą ciąć koszty gdzie tylko się da. Tego typu napoje rzeczywiście są chłodzone tylko ku wygodzie klienta i właściciel wcale nie musi do tego się dokładać.
Gorzej będzie jak w ramach oszczędności zaczną kombinować z temperaturą chłodziarek do wędlin i zamrażarek
E tam, u mnie na wsi jeden sklep od zawsze taka optymalizację stosuje, tylko nie wywieszają kartki.
Na szczęście o wyłączeniu lodówek grzejących nic nie napisali.
wow, oszczędzą 1kWh dziennie!
Już to widzę nawet w większych sklepach – póki co przestawiają klime na wyższe temperatury.
Widziałem interesujące rozwiązanie tego problemu we Włoszech. Sklepy miały jedna mała lodówkę i kupienie napoju schłodzonego kosztowało parę centów więcej porównaniu do napojów w temperaturze pokojowej.
Ewentualnie można zrobić zniżkę dla napojów nie schłodzonych
Lub w TVN oni uwielbiają gowno burze
No oczywiście, od zimnego to można się łatwo przeziębić
Wrzątek jest tylko zimny ale za to lody ciepłe.
Znaczy no napojów nie trzeba koniecznie chłodzić i w warunkach oszczędności energetycznych to jest jak najbardziej logiczne miejsce do cięcia zużycia energii.
Było cały czas tak gorąco że tak i tak byli zawsze mniej więcej puste.
Co ma jedno do drugiego?
Kapitalistyczne zagrywki
czyli nie podniosą ceny? z tego co wiem to prywaciarze przy takich “okazjach” liczą sobie dwa razy i to z zapasem. jak jest obniżka cen energii to juz nie korygują w dół. mafie vatowskie 🤪
Dzis szlem przez miasto i kolo mnie w przeciagu tygodnia 3 takie były lecz odwołujące się do zamknięcia lokalu ;/