Rowerzyści stracili pierwszeństwo przed przejazdami rowerowymi. Nieoficjalne: Przepis usunięto “po cichu”

11 comments
  1. “Przypominamy jednak, że jak wynika z art. 27. 1a. “kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić”. Dlatego pomimo zmiany w prawie należy zwracać szczególną uwagę na rowerzystów.”

  2. Mam wrażenie, że część ludzi nie docenia z jaką prędkością potrafią wjeżdżać rowerzyści na przejazd poprzedzony długą prostą ścieżką rowerową, która nierzadko jest zasłonięta zielenią prawie do samego przejścia.

  3. Zmiana wprowadzona w listopadzie zeszłego roku, której to zmiany nikt nie zauważył. Dzięki gazeta.pl za nagłośnienie tematu. /s

  4. I bardzo kurwa dobrze. Nie zliczę, ile razu prawie rozjebałem kolarza, bo wyjechał na drogę mając kilkadziesiąt kilometrów na godzinę na blacie. W jednej chwili się rozglądasz na boki i nikogo nie widzisz a w drugiej przed maską przemyka rowerzysta. Zamiast płakać to rowerzyści powinni iść na kurs prawa jazdy na rower, bo połowa tych głąbów nie zna przepisów, i nie cierpię wchodzić z nimi w interakcje nieważne czy jestem pieszym, kierowcą czy sam jadę na rowerze.

  5. Forma wprowadzenia przepisu beznadziejna.

    Sama zmiana też beznadziejna. Uważam, że to kierowców powinno się uczyć szczególnej ostrożności, polepszać widoczność na przejazdach rowerowych et cetera. To kierowcy mają do dyspozycji bardziej zabójcze narzędzie, do tego wiele bardziej szkodliwe dla otoczenia i środowiska (zanieczyszczenie powietrza lokalnie, hałas, zajmowane miejsce w bardzo nieefektywny sposób w porównaniu do komunikacji/rowerów/hulajnóg/ruchu pieszego). Dlatego każde popieram działanie zachęcające do innej formy transportu i zabezpieczajace tych użytkowników kosztem ostrożności ruchu samochodowego w miastach. Tu jest odwrotnie.

    i tak, jestem kierowca, rowerzystą, pieszym.

  6. Jak dla mnie w porządku, w moim doświadczeniu rowerzyści mają w dupie wszystkich innych uczestników ruchu, może to ich nauczy rozglądania się

Leave a Reply