Mój mejl do MLEKOVITY

38 comments
  1. Jak przyjechałem do Polski myślałem, że to taki kulturowy running gag, że Mlekovita produkuje jeden rodzaj sera i sprzedaje w różnych opakowniach o różnych nazwach.

  2. Oooooooo I to jest post! Ten ser to jest abominacja, smakuje jak zrobiony z wycieraczki. Do dziś go nienawidzę.

    Niestety to raczej nic nie da, trzeba na fejsie zrobić gownoburzę.

  3. Przydatny tip – jeżeli coś ma kod kreskowy zaczynający się od 59 to omijasz szerokim łukiem, są nawet specjalne aplikacje żeby to sprawdzać.

  4. A czy przy wege fecie czy wege parmezanie innych firm też piszesz maile? Bo to też koło prawdziwej fety, parmezanu czy goudy nie stało. Tak jest i tyle…

  5. Mlekovita i te inne nabiałowe januszeksy to porażka. Hurrdurr polski produkt, a jakość straszna, skład taki na ile pozwalaja normy, a smak nijaki.

  6. Bo nazwa Cheddar nie jest chroniona i kazdy producent moze sobie tak ser nazwac jak jest troche bardziej pomaranczowy.

  7. Jak to powiedział pewien producent serów “Polska to trudny rynek, konsument oczekuje przede wszystkim by ser nie zaburzał smaku keczupu”

  8. Mam nadzieję że ktoś przeczytał tego maila na głos udając najbardziej entitled Karen, wszyscy się pośmiali z furiata który rzuca bluzgami w każdym zdaniu, odpisali Ci szablonem i zapomną o istnieniu tego maila. Może czasem rzucą jakiś cytat z twojego maila ku uciesze towarzystwa.

    Jeśli masz jakieś zastrzeżenia do produktu który kupiłeś to skieruj je do odpowiedniego miejsca które zajmuje się ochroną konsumentów.

  9. Jeśli masz do przekazania uwagi do produktów to rób to w poważny sposób.

    Co chciałeś osiągnąć tym mailem? Bo gwarantuję ci, że nikt nie potraktuje go poważnie, zachowałeś się jak zwykły pieniacz z ulicy, którego nikt nie wysłucha i który jest w stanie zakończyć swój monolog tylko dlatego, że go pisze zamiast wykrzykiwać.

    Pisz im konkrety, a nie teorie spiskowe, że zadbasz by się ludzie o ich machlojkach dowiedzieli. Jesteś jedynym kto wie jacy oni są, objawisz narodowi prawdę o tej skandalicznej firmie która produkuje ser który smakuje nie tak jak powinien? Odbiorcy mają teraz niezły ubaw.

    Szczerze mówiąc twój email jest zwyczajnie śmieszny, tak śmieszny jak wspomniany uliczny pieniacz, można kręcić głową słuchając go, można się pośmiać, ale finalnie nie da się tego słuchać i się odchodzi.

    Głosuj na ich produkty portfelem, czyli nie kupuj skoro nie smakują. Takie maile jak ten nie przyniosą skutku, pracownicy firmy tylko się z ciebie pośmieją.

  10. Plot twist: OP pracuje w dziale marketingu Mlekovity i chca zrobic kampanie viralowa. Licza ze pojawia sie OBRONCY CHEDDARU ⚔️🧀

  11. Serio, ludzie uważają że powinna być obowiązkowa służba wojskowa.

    Ja uważam, że każdy obowiązkowo powinien przepracować rok w obsłudze klienta

  12. W dobie sołszal mediów takie maile nikogo nie wzruszają. Jak chcesz osiągnąć jakikolwiek efekt to musisz pisać na FB czy czyms gdzie więcej osób to może przeczytać, masz przynajmniej jakaś szansę na odpowiedź.

  13. Zajebiście mordo. Totalnie poważny mejl, w którym wyraziłeś swoje problemy co do ich marki. Na pewno wezmą to na poważnie i w ogóle przeczytają cokolwiek z tego po zobaczeniu pierwszego zdania.

    Potrzebujemy więcej takich wzorowych ludzi jak ty

  14. Ej, bez kitu, właśnie dokładnie dzisiaj miałem okazję tego „sera” spróbować i mam te same przemyślenia. Można tekst maila do skopiowania, żeby też im wysłać?

Leave a Reply