
Często widzę dezinformację typu: młodzi nie chodzą na wybory, o wszystkim decydują emeryci, głosują tylko ci co pamiętają niemiecką okupację, i tak dalej.
[Natomiast w ostatnich wyborach prezydenckich frekwencja osób do 30 roku życia była zdecydowanie wyższa niż emerytów: 67,2% dla do 30 roku życia vs 61.9% dla powyżej 60.](https://tvn24.pl/wybory-prezydenckie-2020/wybory-prezydenckie-2020-druga-tura-frekwencja-w-grupach-wiekowych-4635625)
11 comments
[Piramida wieku na 30.06.2021](https://portalstatystyczny.pl/wp-content/uploads/2021/10/piramida-wieku.jpg)
Ciężko więc chyba powiedzieć, że emeryci nie są jedną z najważniejszych grup wyborczych.
Procenty nie maja znaczenia jak nie sa podane wolumeny. Co z tego ze mniejszy emerytow jak moze byc ich nazjwyczajniej w swiecie wiecej i 50% emerytow to wiecej ludzi niz 75% wszystkich trzydziestolatkow.
Jeżeli w grupie A masz dla przykładu 500 osób i 10% z nich pójdzie na wybory, a w grupie B masz 100 osób i 40% z nich pójdzie na wybory, to osób z której grupy poszło więcej?
Coś mi świta, że to akurat były wybory gdzie młodzi wyjątkowo dokazali, pewnie przez to że szczególnie im się PiS nie podoba, ale nie chce mi się szukać danych które to potwierdzają.
OP chyba w życiu nie przerabiał statystki. Procenty nie mają znaczenia bez wolumetrii. Soczyste XD.
Emeryci mundurowi i wojskowi są w wieku 48+ 😉
Nie chodzi o to jaki procent emerytów/młodzieży głosował, tylko jaki procent wszystkich głosujących należał do danej grupy.
Przykład: w klasie jest 5 dziewczyn i 25 chłopców. Wybory do samorządu klasowego. Tego dnia nieobecnych było tylko 5 chłopaków. W głosowaniu wzięło więc udział 100% dziewczynek i „tylko” 80% chłopców. Czy to oznacza, że dziewczyny miały większy wpływ na wynik?
> Często widzę dezinformację
Ironiczne, że zaczynasz w ten sposób posta ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W kolejnym odcinku OP odkryje, że 1% potrafi być wartością większą niż 50% kiedy zestawimy wolumeny obu grup, a nie same procenty. Albo nie odkryje
Ale nikt nie pytał
Skoro posiadamy dolną granice wieku pozwalającego głosować to może powinnismy mieć tez górną?
Może powinny głosować osoby tylko w wieku produkcyjnym?
Po pierwsze to oni płacą podatki,
Po drugie to oni opiekują się tymi młodszymi i tymi starszymi,
Po trzecie zmiany wprowadzane poprzez ustawy zmieniają świat na przyszłość a do kogo ta przyszłość należy? Niestety nie dla emerytów.
Po czwarte ludzie w podeszłym wieku są podatni na manipulacje i oszustwa, starszy powinni doradzać młodym jak nie popełnić ich błędów ponownie, tymczasem zajmują się wybieraniem nam rządzących i często zbiorowym narzekaniem na młodych którzy są coraz gorsi.
Po piąte, jak świat światem w historii ludzkości, wszelkich zmian społecznych dokonywali ludzie młodzi, patrzący świeżo na świat.
Wieem zaraz podniosła by się wrzawa w stylu: „jak to mam nie głosować skoro całe życie głosowałem!” Na co odpowiedz jest taka: a tak to, bo jak my będziemy w „takim” wieku to tez „ustąpimy miejsca młodym”
Głównie nie jak głosują – a jak policzą)