Ale mi PTSD wjechało. Jedno z najgorszych anime. Przez End of Evangelion chciałem se oczy wydrapać
Nigdy nie widziałem żeby ktoś klaskał po lądowaniu…..
A to mi od lat się nie trafiło. Dopiero ostatnio passę przerwał lot do Wiednia ryanairem.
Nie tylko Polacy i zwyczajnie zdarza się najczęściej przy bardzo złej pogodzie i w z tym bardziej wymagającym lądowaniu. Latałem tyle razy i dosłownie raz trafiłem na oklaski więc jest to robienie z Polaków buraków na siłę…
Właśnie tego doświadczyłem, historia prawdziwa
Raz nie wylądował i się męczymy z miesięcznicami n-ty rok, się dziwisz
“Tylko obywatele [X] klaskają w samolocie” —obywatel dowolnego państwa [X]
Mało wiesz o świecie, OPie.
Z tym, że klaszczą tylko Polacy to jest taki sam mit, jak to, że kosz pod zlewem stoi tylko w Polsce.
To zależy od kapitana samolotu czy powie zaraz przed lądowaniem: kto nie klaska, ten z policji
Jeździłem za studenta pekaesem po kraju, jak udało się dotrzeć bez strat, to wszyscy klaskali, tak straszne były drogi i stan techniczny tych ogórów. Może to pozostałość?
Polacy gdy oglądają pornografię: Szindżi hospital scene
ZOBACZ JAK!!!JEDEN11JEDENAŚCIE
ANIOŁY W TWOJEJ OKOLICY CHCĄ ADAMA
Raczej nie Polacy. To jest raczej klasowe niż narodowe.
Ja ogólnie nie rozumiem fenomenu klaskania…
Nie umniejszam pracy pilotów – statystycznie więcej wypadków mamy na drogach niż w powietrzu, to dlaczego ludzie klaszczą przy ładowaniu samolotu, a nie np. gdy dojada na miejsce autobusem? 🤷🏻♂️
Meh
brawo autoland!
Najgłupsze że ludzie się śmieją z tego zwyczaju, a piloci i załoga naprawdę to lubią 🙂
Klaskanie jest bardziej powiązane z rodzajem lotu. Połączenia rejsowe? Nigdy nie widziałem. Czartery z biur podróży? Może ze 40% lotów kończy się oklaskami.
Tak czy siak, klaskanie jeszcze jestem w stanie zrozumieć. To czego nie rozumiem to czemu ludzie ustawiają się w kolejce w korytarzu samolotu po wylądowaniu. No dobra, jak samolot podjechał pod rękaw, jedzie się z bagażem podręcznym i bardzo się śpieszy to jeszcze pojmuję, ale jak jest autobus? Jak ma się bagaż nadawany?
Ja prawie zawsze wychodzę z samolotu ostatni, siedzę do oporu, a z ludźmi którzy się sapali i przeciskali i tak się spotykam w busie / przy taśmie.
Nigdy nie bylam swiadkiem klaskania, lecac LOTem, KLMem czy innymi niebudzetowymi liniami. Klaskanie ma miejsce glownie w czarterach, gdy ludzie leca z dziecmi na wakacje. Ostatnio dolaczylam sie do klaskania, niby *ironicznie*, ale w sumie fajnie bylo xD.
Trochę latałem i nigdy nie doświadczyłem takiego zjawiska. Jestem jednak skłonny w to uwierzyć.
E tam. Trzy krajowe loty odbyłem w ciągu ostatniego tygodnia. Nikt nie klaskał. Za to brat mi ostatnio pisał jak jechał autobusem na studia, że pasażerowie klaskali jak dojechał na miejsce xD
Chyba już nie – ostatni raz klaskanie na linii Polska-UK słyszałem 8-9 lat temu. Poza tym tylko latałem na lotach UK – inne miasta w Europie i też takiej sytuacji nie przypominam sobie.
22 comments
Ale mi PTSD wjechało. Jedno z najgorszych anime. Przez End of Evangelion chciałem se oczy wydrapać
Nigdy nie widziałem żeby ktoś klaskał po lądowaniu…..
A to mi od lat się nie trafiło. Dopiero ostatnio passę przerwał lot do Wiednia ryanairem.
Nie tylko Polacy i zwyczajnie zdarza się najczęściej przy bardzo złej pogodzie i w z tym bardziej wymagającym lądowaniu. Latałem tyle razy i dosłownie raz trafiłem na oklaski więc jest to robienie z Polaków buraków na siłę…
Właśnie tego doświadczyłem, historia prawdziwa
Raz nie wylądował i się męczymy z miesięcznicami n-ty rok, się dziwisz
“Tylko obywatele [X] klaskają w samolocie” —obywatel dowolnego państwa [X]
Mało wiesz o świecie, OPie.
Z tym, że klaszczą tylko Polacy to jest taki sam mit, jak to, że kosz pod zlewem stoi tylko w Polsce.
To zależy od kapitana samolotu czy powie zaraz przed lądowaniem: kto nie klaska, ten z policji
Jeździłem za studenta pekaesem po kraju, jak udało się dotrzeć bez strat, to wszyscy klaskali, tak straszne były drogi i stan techniczny tych ogórów. Może to pozostałość?
Polacy gdy oglądają pornografię: Szindżi hospital scene
ZOBACZ JAK!!!JEDEN11JEDENAŚCIE
ANIOŁY W TWOJEJ OKOLICY CHCĄ ADAMA
Raczej nie Polacy. To jest raczej klasowe niż narodowe.
Ja ogólnie nie rozumiem fenomenu klaskania…
Nie umniejszam pracy pilotów – statystycznie więcej wypadków mamy na drogach niż w powietrzu, to dlaczego ludzie klaszczą przy ładowaniu samolotu, a nie np. gdy dojada na miejsce autobusem? 🤷🏻♂️
Meh
brawo autoland!
Najgłupsze że ludzie się śmieją z tego zwyczaju, a piloci i załoga naprawdę to lubią 🙂
Klaskanie jest bardziej powiązane z rodzajem lotu. Połączenia rejsowe? Nigdy nie widziałem. Czartery z biur podróży? Może ze 40% lotów kończy się oklaskami.
Tak czy siak, klaskanie jeszcze jestem w stanie zrozumieć. To czego nie rozumiem to czemu ludzie ustawiają się w kolejce w korytarzu samolotu po wylądowaniu. No dobra, jak samolot podjechał pod rękaw, jedzie się z bagażem podręcznym i bardzo się śpieszy to jeszcze pojmuję, ale jak jest autobus? Jak ma się bagaż nadawany?
Ja prawie zawsze wychodzę z samolotu ostatni, siedzę do oporu, a z ludźmi którzy się sapali i przeciskali i tak się spotykam w busie / przy taśmie.
Nigdy nie bylam swiadkiem klaskania, lecac LOTem, KLMem czy innymi niebudzetowymi liniami. Klaskanie ma miejsce glownie w czarterach, gdy ludzie leca z dziecmi na wakacje. Ostatnio dolaczylam sie do klaskania, niby *ironicznie*, ale w sumie fajnie bylo xD.
Trochę latałem i nigdy nie doświadczyłem takiego zjawiska. Jestem jednak skłonny w to uwierzyć.
E tam. Trzy krajowe loty odbyłem w ciągu ostatniego tygodnia. Nikt nie klaskał. Za to brat mi ostatnio pisał jak jechał autobusem na studia, że pasażerowie klaskali jak dojechał na miejsce xD
Chyba już nie – ostatni raz klaskanie na linii Polska-UK słyszałem 8-9 lat temu. Poza tym tylko latałem na lotach UK – inne miasta w Europie i też takiej sytuacji nie przypominam sobie.