Znalezisko w mieszkaniu babci

37 comments
  1. Jak babcia jest religijna to nie ładnie trzymać w domu magiczne anty radiacyjne kartono tarcze

  2. W środku są kryształy wspomagające chakry, czy magiczny leczniczy kolorowy kwadrat wycięty z dawnego TeleTygodnia (czy gdzie on tam był)?

  3. U mojej babci pod łóżkiem leżą wydrukowane kartki a4 z jakimś symbolem mocy, podobno o identycznym działaniu.

  4. Najlepsze jest to że w Polsce istnieją takie zawody jak radiesteta, naturopata, bioenergoterapeuta czy hipnotyzer i mają swój cech, egzaminy czeladnicze oraz mistrzowskie etc

  5. Jak walec może mieć jednocześnie głębokość, promień i wysokość? Czy likwidowanie promieniowania zachodzi tutaj poprzez zakrzywienie czasoprzestrzeni?

  6. Miałem antymagnetyzer (czy jako to się nazywało) kiedyś w domu lat dziecięcych. W latach 90 “zainstalowany”.
    Pamiętam jak radiesteta był i z wahadełkiem po domu chodził, żył szukał.

    Jako dzieciaki byliśmy tym zafascynowani, ale matka która się zgodziła na “montaż” też musiała być przekonana.

    Montaż polegał na przyklejeniu do płytek pcv taśmą, ale z zaznaczeniem dokładnego położenia i kierunku w którym znaczek na metalowym krążku ma wskazywać.

    Przez lata tych oznaczeń nie zmywaliśmy.

    Matka wykształcona kobieta, wolna od zabobonów, ale lata 90 to były inne czasy 😀

  7. Z opisu wygląda na coś, co na pewno poszerzy scenę w każdym szanującym się soundsystemie audiofilskim : )

  8. Muszę powiedzieć o tym cudzie techniki w pracy. Postawimy koło NMR i MRI i będziemy żyli długo i szczęśliwie. O! Właśnie słyszę, że dyrektor wstał i zaczął klaskać brawo.

  9. Z początku myślę sobie “to chyba nawet prawilne, może rozdawali po akcji z Czarnobylem i przeleżało u kobity wszystkie te lata nieruszane”… ale przeczytałem i nie, to jednak zwykły bullshit.

Leave a Reply