Konrad Piasecki nie wytrzymał. “Nie będę pani więcej zapraszał”

5 comments
  1. Teraz się oburzył? Przecież to state pudło zachowuje się tak od zawsze. Czasami było combo jak najpierw darła ryja u Stankiewicza, a potem w TVN.

  2. Nie wiem, co działo się wcześniej w tym konkretnym odcinku, ale zawsze gdy trafiam na ten program w niedzielne poranki to jest tam jeden wielki jazgot – wszystko jedno, kto jest zapraszany i nie zawsze chodzi o PiSowców (choć nie powiem, oni akurat mają czarny pas w niemerytorycznych wrzutkach, odzywaniu się niepytanym i mało eleganckich ad personam). Przypomina mi się podobny program “Forum” Karola Małcużyńskiego z moich dziecięcych lat, też bywało tam takie samo targowisko. Doceniam, że politykom rozwiązują się języki i czasem niektórzy zaczynają mówić co myślą, ale nie obraziłbym się, gdyby w każdym momencie tylko jeden mikrofon w studiu był otwarty na 100%, a reszta przyciszona.

  3. Trochę kiepskie te przeprosiny za to, że “wyprowadziła redaktora z równowagi”. Za brak kultury i brak szacunku dla rozmówców też wypadałoby przeprosić.

Leave a Reply