Bolid czy bolida?

9 comments
  1. Bolid. Stworzyli bolid. Tak samo, jak wyrywasz ząb a nie zęba. Kupujesz tort, a nie torta. Zakładasz but a nie buta. Jesz chleb a nie chleba.

    W języku polskim rzeczownik w zdaniu twierdzącym występuje w bierniku: kupić/stworzyć/zbudować etc. kogo? co?

    Dopełniacz (kogo? czego?) stosuje się w zdaniach przeczących. Nie zbudowali bolidu. Nie kupiłem chleba. Nie znalazłem buta. Nie mieli tortu (nie torta!!! Torta nie ma nigdy!!!).

    Fakt, że ten nieszczęsny dopełniacz tak często się pojawia zamiast biernika doprowadza mnie do szału.

    Podobnie zresztą, jak sytuacja odwrotna, czyli biernik zamiast dopełniacza: słuchać muzykę (zamiast, poprawnie, muzyki), bronić ojczyznę (poprawnie ojczyzny), nienawidzić teściową (poprawnie teściowej) i inne takie.

    Chyba jednak warto umieć się posługiwać swoim językiem ojczystym?

  2. Bolid. “Bolida” w takim kontekście używa się raczej w charakterze prześmiewczym wśród polskiej społeczności F1 czy ogólnie motorsportu, abstrachując już od tego, że jest to kompletnie niepoprawne gramatycznie.

  3. Odmienili jakby to był rzeczownik ożywiony, a nie jest. Ożywione się zmieniają w bierniku, a nieożywione pozostają takie same, jak w mianowniku.

    Nieożywione:

    To jest komputer.
    Zbudowali komputer.

    To jest rower.
    Zbudowali rower.

    To jest fotel.
    Zbudowali fotel.

    Ożywione:

    To jest chłopiec.
    Zbudowali chłopca.

    To jest dzik.
    Zbudowali dzika.

    Częste błedy:

    To jest mecz.
    Zagrajmy mecza.

    To jest kebab.
    Zjedzmy kebaba.

    Ciekawym wyjątkiem jest penis, którego traktujemy, jakby był żywy (w tej logice jest jakiś sens haha).

Leave a Reply