o wow

25 comments
  1. Jak to dobrze, że na profesorze od religii można polegać. Nie to, co na tych innych nauczycielach, którym za 10k pln się nie chce robić.

  2. Spoko, przyzwyczajaj się. U mojej matki w szkole ponoć co najmniej do października część klas nie będzie miała lekcji matematyki, bo zwyczajnie nie ma nauczycieli. Ktoś tam ponoć jest “zaklepany” od października właśnie, bo robi na szybko kurs przygotowania pedagogicznego, żeby móc uczyć… no ale zobaczymy jak to wyjdzie.

    Czekam aż weźmiemy przykład z Florydy, gdzie w szkole uczyć może już chyba nawet średnio inteligentna małpa. Bo obniżanie wymagań to przecież najlepsza droga do poprawienia jakości edukacji 😀

  3. Kolejna płaszczyzna na której nasz rząd pokazal swoją wspaniałość. Tak właśnie kształcimy elity naszego kraju. Eh, nic tylko płakać się chce.

  4. U mnie baba od matmy która mnie nie uczy, chyba 5 września dała wypowiedzenie i teraz nie ma nauczyciela od matmy dla pierwszakow

  5. No chlopie masz 3-4 przedmioty (zalezy czy chodzisz na religie) a jakbys nie mial odwolanych to bys mial do 14 to na luzaku

  6. Współczuję wam strasznie młodzi za to jak rozjebano wam system edukacji. Gdy ja kończyłam szkolną edukację dekadę temu, zazdrościłam wam, że będziecie mieli małe klasy w związku z niżem demograficznym. Praktycznie indywidualne podejście.

    Nie spodziewałam się, że zamiast utrzymać liczbę nauczycieli zaczną nauczycieli kosić z branży.

    Jeszcze przynajmniej bogatych rodziców stać na korki z najważniejszych przedmiotów? Ale zdolne dzieciaki z biednych rodzin są skreślone.

Leave a Reply