Adam Leszczyński, historyk i socjolog związany z PAN i SWPS, opowiada o pańszczyźnie w Polsce. Jakie były jej zasady, co wolno było chłopom, a co dziedzicom? Jak ich prawa zmieniały się wraz z burzliwą historią Polski?
Fascynujący wykład, chociaż denerwujące jest to, że prowadzący cały czas wchodzi w słowo rozmówcy. Ale i tak można z tego wynieść mnóstwo cennych informacji, zwłaszcza że Leszczyński ma talent do spójnego, merytorycznego wypowiadania się.
Długość ok. 1h 50 min
Posiadam ludowa historię Polski Leszczyńskiego, tematyka podobna więc wrzucę swoje dwa grosze, bo zakładam że audycja pokrywa się z dużą częścią tematyki książki.
Z jednej strony super lektura otwierająca oczy na przemilczaną część naszej historii.
Z drugiej strony książka nie jest w pełni naukowa w tym sensie, że autor nie jest obiektywny jeśli chodzi o swój stosunek do opisywanego tematu, co rzutuje na dobór (bardziej ilościowy, ale podobno również jakościowy – info z różnych recenzji mądrzejszych ode mnie) źródeł i generalnie przekaz.
A że znam się na temacie jedynie z tego co czytam rozrywkowo, to jest to męczące, że muszę się zastanawiać na ile to co czytam jest prawdziwa prawdą czy trochę mniej prawdziwa prawdą.
Jednak żeby było jasne, dobra książka nawet z tymi zastrzeżeniami.
2 comments
Adam Leszczyński, historyk i socjolog związany z PAN i SWPS, opowiada o pańszczyźnie w Polsce. Jakie były jej zasady, co wolno było chłopom, a co dziedzicom? Jak ich prawa zmieniały się wraz z burzliwą historią Polski?
Fascynujący wykład, chociaż denerwujące jest to, że prowadzący cały czas wchodzi w słowo rozmówcy. Ale i tak można z tego wynieść mnóstwo cennych informacji, zwłaszcza że Leszczyński ma talent do spójnego, merytorycznego wypowiadania się.
Długość ok. 1h 50 min
Posiadam ludowa historię Polski Leszczyńskiego, tematyka podobna więc wrzucę swoje dwa grosze, bo zakładam że audycja pokrywa się z dużą częścią tematyki książki.
Z jednej strony super lektura otwierająca oczy na przemilczaną część naszej historii.
Z drugiej strony książka nie jest w pełni naukowa w tym sensie, że autor nie jest obiektywny jeśli chodzi o swój stosunek do opisywanego tematu, co rzutuje na dobór (bardziej ilościowy, ale podobno również jakościowy – info z różnych recenzji mądrzejszych ode mnie) źródeł i generalnie przekaz.
A że znam się na temacie jedynie z tego co czytam rozrywkowo, to jest to męczące, że muszę się zastanawiać na ile to co czytam jest prawdziwa prawdą czy trochę mniej prawdziwa prawdą.
Jednak żeby było jasne, dobra książka nawet z tymi zastrzeżeniami.