Morawiecki nie wyklucza zamrożenia cen energii, ale nie dla tych, których na wysokie rachunki „stać”

11 comments
  1. Uhuhuhu,

    jak wedle metrażu to na wsi ludzie mają największe.

    Coraz bardziej myślę że PiS widzi jak ma przejebane i **chce** przegrać :x.

  2. art. 32

    1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

    2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

  3. I jak oni sobie wyobrażają, że to długoterminowo będzie działać? Powiedzmy, że zamrożą biednym na dotychczasowym poziomie, a reszta będzie płacić 4x więcej czy tam nawet 8x więcej jak w artykule piszą. Po czym ceny pewnie będą dalej rosnąć… Czy będzie kiedyś moment, by biednym odmrozić ceny? W końcu teraz czy później to szokowa zmiana dla nich będzie.

    W efekcie po wprowadzeniu czegoś takiego zostaniemy na zawsze z taryfami dla biednych i reszty.

  4. W Serbii „zamrozili” ceny mleka. Rezultat? Brak mleka na półkach, żaden normalnie myślący producent nie będzie sprzedawał mleka dużo poniżej kosztów produkcji.

  5. Wynajmujący mieszkania powinni mieć obniżone ceny. Ponoszą proporcjonalnie największe koszty mieszkania.

    Poza tym stać mnie na większe koszty, poświęcone zostaną oszczędności, ale czemu mam wziąć na siebie całość? Tak samo płacę wyższe ceny w sklepie, nie widzę żadnych dodatkowych działań poza tym śmiesznych obizeniem vatu o 5% i promocji na paliwo -30gr/l.

  6. Taka elektroniczna wersja komunistycznych przydziałów na kartki.

    Masz przydział na 50 kWh w cenie 0,70 zł, a jak chcesz więcej to możesz kupić spod lady po 2 zł.

  7. A ciekawe czy rozważał może też dymisje? Albo może wyjazd taczką z sejmu? Może dokładanie z własnej kieszeni?

  8. Nooo, dajmy wiecej przykladow mlodziezy, ze zbytnia zaradnosc w zyciu nie poplaca, bo rząd wspaniały za to ukarze. Uczmy, ze jak nie bedziesz sie staral to rząd pomoże, a za wszystko zapłaco te złe bogate nakradzieje…

Leave a Reply