Męskość na terapii. Z czym najczęściej zgłaszają się mężczyźni?

4 comments
  1. Ale dobry filmik, naprawdę warto obejrzeć. To tylko niecałe 5 minut, a gość mówi bardzo mądrze.

  2. Generalnie strasznie w Polsce brakuje mężczyzn-terapeutów, ale cieszy mnie bardzo, że ci, którzy są, chyba coraz częściej interesują się problemami facetów i specyfiką tych problemów.

    Jedno jedyne “ale” z mojej strony, które nie jest krytyką, ale powiedzmy uzupełnieniem:
    sam nie mam poważniejszych problemów psychicznych, jednak temat bardzo mnie interesuje, więc czytam różne fora. A tam się wciąż przewija taki motyw, że panowie twierdzą, że oni mówią, tylko niekoniecznie ktokolwiek chce słuchać. Niestety poza gabinetem psychoterapii jest wielki problem z tym aspektem.

  3. Zacznijmy od tego, że takie jest oczekiwanie od nas. Cos tam mamy być twardzi mescy i gdzie te chlopy. I nie od strony “patriarchatu” a przynajmniej nie tylko – jezeli pokazesz jakąkolwiek słabość w związku to czeka cię rozstanie albo rogi. Sprawdzone nie raz, anegdotycznie ale dziala w 100% przypadkow. NIGDY nie przyznajesz się partnerce że masz gorszy dzień, a już co gorsza depresję – to złota zasada żeby utrzymać związek.

    W pracy – albo jestes drapieznym facetem na topie, ktory rozwala tematy, albo nie dostajesz ambitnych projektow, ani awansow, ani podwyzek. I to znowu nie jest tylko domena meskich przelozonych (oni wrecz wykazują zrozumienie, czasem), ale najgorsze w tym wszystkim są szefowie lub klienci kobiety. Najgorszą szowinistką jaką spotkałem w życiu była turbo-progresywna laseczka z HR, z błyskawicą, klepiącą feministyczne hasła, udzielała się w jakimś stowarzyszeniu… oczekująca bardzo wprost stereotypowego “patriarchalnego” wzorca. Jak jestem ateistą tak bogu dziękuję, że nie pracowałem w jej firmie.

  4. Kryzys męskości bierze się stąd, że kiedyś łatwiej było być mężczyzną, bo mężczyźni upupiali kobiety. Robili z nich dzieci. Głupie, emocjonalne, nieporadne, nielogiczne, strachliwe. Łatwo być męskim mężczyzną w takim zestawieniu. Dlatego mężczyźni źle oceniają filmy z superbohaterkami i innymi twardymi, zdolnymi kobietami, bo na codzień muszą udowadniać męskość w nieupupionym środowisku, a tu jeszcze jakaś baba heros, z którą już w ogóle nie mogliby konkurować.

Leave a Reply