Iga Świątek wygrywa US Open!

13 comments
  1. Fanem tenisa nie jestem, ale mecz był super. Gratulacje i takie tam. Jestem ciekaw czy teraz będzie kolejna Małyszomania na tenis po sukcesie Igi?

  2. Od stanu 3:0 w drugim secie uaktywniły się najgorsze buce na widowni, a sama publika nawet nie próbowała maskować jak bardzo jest jednostronna. Tym słodszy jest smak zwycięstwa.

  3. Brawo Iga! Dużo sukcesów jeszcze przed nią, mam nadzieję że uda się skompletować wielkiego szlema. Z wimbledonem może być ciężko, ale myślę że w Australii wygra już wkrótce.

  4. Lubię Igę i kibicuję jej już od dłuższego czasu, ale zaczyna mnie irytować swoimi nieczystymi zagrywkami. W tym meczu w pewnym momencie musiałam odwrócić wzrok, bo czułam się niekomfortowo, kiedy już któryś raz zmieniała rakietę w czasie serwisu Ons.

  5. Myślałem, że zawału dostanę przed tv jak nie wykorzystywała piłek setowych w drugiej połowie drugiego seta, a w tie breaku prawie każda piłka to było przełamanie w obie strony.

    Nie była w transie jak w poprzednich wygranych turniejach. Nie miała za sobą doskonałego turnieju. Nie jest w topowej formie. Nie grała na “swojej” nawierzchni. Ąs grała na wysokim poziomie. A mimo to Polka wygrała US Open.

    Nie wyobrażam sobie jak można pozostawać w takim wieku w stanie takiego skupienia przy ogromnych stawce i presji.

    Iga = real deal.

  6. Już widziałem tweety o tym jak to kolejny raz wygrała biała kobieta hurr durr. Nawet do tego trzeba było to wplątać.

Leave a Reply