Czy oni już kompletnie powariowali?

29 comments
  1. Ale, że z karteczkami czy z samym poświęceniem? Bo co do karteczek to nie wiem, raczej w takich przypadkach takie coś wysyła no szkoła czy komunikuje się w kościele.

    Co do samego poświęcenia? No dla mnie, jako ateisty to jest bez sensu i dzieci na takie coś nie poślę, ale jak ktoś chce? Zresztą to żadna nowość miałem to samo w podstawówce i liceum, a szkołę średnią kończyłem w 2002 roku.

  2. Jeżeli masz na myśli ludzi postujących swoje oburzenie nawet najmniejszą, zupełnie nieszkodliwą, nie wciskaną nikomu na siłę rzeczą chociaż trochę związaną z Kościołem, to tak, kompletnie powariowali.

  3. 11 września (dzisiaj) to niedziela. Jak ktoś chce mieć poświęcony to niech sobie świeci. Na początku myślałem, że to jakieś szkolne wyjście do kościoła na święcenie w trakcie zajęć lekcyjnych. A tak to co w tym złego?

  4. Dzieci to po pierwsze trzeba uczyć od małego, że przed przejściem ulicy trzeba się zatrzymać i rozejrzeć. A po drugie, że od tego pana w czarnej sukni trzymać się z daleka, a jak ci będzie chciał coś dać to uciekaj i krzycz.

  5. Dla mnie to wygląda, że klienta trzeba związać z korporacją od najmłodszych lat. Żeby mu się wszystko kojarzyło z Korporacją, każda czynność była powiązana z Korporacją. Żeby rzeczy bez Korporacji były ‘niepełne’. I to nie ma znaczenia czym ta korporacja jest i co sprzedaje. Kościół, Partia, producent płynu do płukania prania. Zwykły, obrzydliwy marketing.

  6. Takie poczynania są od kąd pamiętam a mam już prawie 3 dychy, więc to żadna nowość a i nic strasznego, kto chce wyśle swoje gówniaki a kto nie, ten nie wyśle. Takie posty jak ten to błaganie o atencje wykorzystując temat, który jest chętnie hejtowany.

  7. W szkole podstawowej zawsze łamałem stalówkę w piórze. Szkoda, że wtedy nie miałem możliwości skorzystać z takiej usługi.

  8. patrząc na komentarze OP widzę że kogoś boli dupa o to że ktoś wierzy w Boga. Sam jestem ateistą ale nie dopierdzielam sie do ludzi tylko dlatego że są wierzący

  9. Ale święcenie wszystkiego to akurat standardzik w tej religii, święci się samochody, zwierzęta domowe, jedzenie – to czemu nie tornistry 😀

  10. Op proponuje czas wolny z synem spędzić bo chyba masz go zdecydowanie za dużo. Ogarnij się i nie pluj się jak Julka 15 letnia o pierdoły

  11. W podstawówce i gimnazjum też zachęcano nas do udziału w różnych rzeczach/okolicznościach związanych z religią i nikogo dupa o to nie piekła, bo – dokładnie tak samo jak teraz – było to NIEOBOWIĄZKOWE.

    Ostatnio widzę, że byle zaproszenie na mszę z okazji rozpoczęcia roku szkolnego jest już powodem do oburzenia.

    A przypomnę, że kilka lat wstecz (około 5-7 lat temu) na jednych rekolekcjach ksiądz palił książki – w tym (klasycznie) Harrego Pottera. Z perspektywy czasu mam wrażenie, że nawet takie akcje kiedyś nie były powodem do większego oburzenia (a raczej do żartów, bo hehe średniowiecze) niż teraz byle pierdoła, bo “debile chco piórniki wodą oblewać”.

  12. Katolicy: lgbt chce wchodzić do szkół i indoktrynować dzieci
    Tymczasem katolicy: ej przyjdź do naszego budynku, pokropimy ci plecak i naopowiadamy jakiś zmyślonych głupot

Leave a Reply