Ale, że z karteczkami czy z samym poświęceniem? Bo co do karteczek to nie wiem, raczej w takich przypadkach takie coś wysyła no szkoła czy komunikuje się w kościele.
Co do samego poświęcenia? No dla mnie, jako ateisty to jest bez sensu i dzieci na takie coś nie poślę, ale jak ktoś chce? Zresztą to żadna nowość miałem to samo w podstawówce i liceum, a szkołę średnią kończyłem w 2002 roku.
Jeżeli masz na myśli ludzi postujących swoje oburzenie nawet najmniejszą, zupełnie nieszkodliwą, nie wciskaną nikomu na siłę rzeczą chociaż trochę związaną z Kościołem, to tak, kompletnie powariowali.
11 września (dzisiaj) to niedziela. Jak ktoś chce mieć poświęcony to niech sobie świeci. Na początku myślałem, że to jakieś szkolne wyjście do kościoła na święcenie w trakcie zajęć lekcyjnych. A tak to co w tym złego?
Dzieci to po pierwsze trzeba uczyć od małego, że przed przejściem ulicy trzeba się zatrzymać i rozejrzeć. A po drugie, że od tego pana w czarnej sukni trzymać się z daleka, a jak ci będzie chciał coś dać to uciekaj i krzycz.
Już nie popadajmy w paranoję. To akurat najmniej inwazyjne z ich guseł.
Dla mnie to wygląda, że klienta trzeba związać z korporacją od najmłodszych lat. Żeby mu się wszystko kojarzyło z Korporacją, każda czynność była powiązana z Korporacją. Żeby rzeczy bez Korporacji były ‘niepełne’. I to nie ma znaczenia czym ta korporacja jest i co sprzedaje. Kościół, Partia, producent płynu do płukania prania. Zwykły, obrzydliwy marketing.
Takie poczynania są od kąd pamiętam a mam już prawie 3 dychy, więc to żadna nowość a i nic strasznego, kto chce wyśle swoje gówniaki a kto nie, ten nie wyśle. Takie posty jak ten to błaganie o atencje wykorzystując temat, który jest chętnie hejtowany.
To zdaje się jest od dawna, bo było jak poszedłem do pierwszej klasy podstawówki 30 lat temu. xD
XD nie mam słów
Nie jest to nowość ani coś złego? W czym problem?
W szkole podstawowej zawsze łamałem stalówkę w piórze. Szkoda, że wtedy nie miałem możliwości skorzystać z takiej usługi.
Czemu niby powariowali?
Where problem
patrząc na komentarze OP widzę że kogoś boli dupa o to że ktoś wierzy w Boga. Sam jestem ateistą ale nie dopierdzielam sie do ludzi tylko dlatego że są wierzący
Ale święcenie wszystkiego to akurat standardzik w tej religii, święci się samochody, zwierzęta domowe, jedzenie – to czemu nie tornistry 😀
No i ? Plecak dziecka zostanie pochlapany kropelkami wody , dziecko będzie miało ubaw i coś ciekawego do roboty
Ale święcenie za darmo?
Op proponuje czas wolny z synem spędzić bo chyba masz go zdecydowanie za dużo. Ogarnij się i nie pluj się jak Julka 15 letnia o pierdoły
+1 do trafienia
Ja to widziałem, że księża nawet samochody święcą. Nie jestem zaskoczony.
Powiedz mi OP, jak to do ciebie trafiło?
No co, u mnie w kościele też tak było…
W podstawówce i gimnazjum też zachęcano nas do udziału w różnych rzeczach/okolicznościach związanych z religią i nikogo dupa o to nie piekła, bo – dokładnie tak samo jak teraz – było to NIEOBOWIĄZKOWE.
Ostatnio widzę, że byle zaproszenie na mszę z okazji rozpoczęcia roku szkolnego jest już powodem do oburzenia.
A przypomnę, że kilka lat wstecz (około 5-7 lat temu) na jednych rekolekcjach ksiądz palił książki – w tym (klasycznie) Harrego Pottera. Z perspektywy czasu mam wrażenie, że nawet takie akcje kiedyś nie były powodem do większego oburzenia (a raczej do żartów, bo hehe średniowiecze) niż teraz byle pierdoła, bo “debile chco piórniki wodą oblewać”.
Problemy pierwszego świata.
Brzmi to jak dobra wymówka dla nauczyciela dlaczego jestes nieprzygotowany do zajęć
Powariowali już 2000 lat temu.
Katolicy: lgbt chce wchodzić do szkół i indoktrynować dzieci
Tymczasem katolicy: ej przyjdź do naszego budynku, pokropimy ci plecak i naopowiadamy jakiś zmyślonych głupot
Pewnie tak jak pan Bug powiedział
Wisła i zabobony , pono w kościele zabronione, ale każda okazja na tacę dobrą.
29 comments
Ale, że z karteczkami czy z samym poświęceniem? Bo co do karteczek to nie wiem, raczej w takich przypadkach takie coś wysyła no szkoła czy komunikuje się w kościele.
Co do samego poświęcenia? No dla mnie, jako ateisty to jest bez sensu i dzieci na takie coś nie poślę, ale jak ktoś chce? Zresztą to żadna nowość miałem to samo w podstawówce i liceum, a szkołę średnią kończyłem w 2002 roku.
Jeżeli masz na myśli ludzi postujących swoje oburzenie nawet najmniejszą, zupełnie nieszkodliwą, nie wciskaną nikomu na siłę rzeczą chociaż trochę związaną z Kościołem, to tak, kompletnie powariowali.
11 września (dzisiaj) to niedziela. Jak ktoś chce mieć poświęcony to niech sobie świeci. Na początku myślałem, że to jakieś szkolne wyjście do kościoła na święcenie w trakcie zajęć lekcyjnych. A tak to co w tym złego?
Dzieci to po pierwsze trzeba uczyć od małego, że przed przejściem ulicy trzeba się zatrzymać i rozejrzeć. A po drugie, że od tego pana w czarnej sukni trzymać się z daleka, a jak ci będzie chciał coś dać to uciekaj i krzycz.
Już nie popadajmy w paranoję. To akurat najmniej inwazyjne z ich guseł.
Dla mnie to wygląda, że klienta trzeba związać z korporacją od najmłodszych lat. Żeby mu się wszystko kojarzyło z Korporacją, każda czynność była powiązana z Korporacją. Żeby rzeczy bez Korporacji były ‘niepełne’. I to nie ma znaczenia czym ta korporacja jest i co sprzedaje. Kościół, Partia, producent płynu do płukania prania. Zwykły, obrzydliwy marketing.
Takie poczynania są od kąd pamiętam a mam już prawie 3 dychy, więc to żadna nowość a i nic strasznego, kto chce wyśle swoje gówniaki a kto nie, ten nie wyśle. Takie posty jak ten to błaganie o atencje wykorzystując temat, który jest chętnie hejtowany.
To zdaje się jest od dawna, bo było jak poszedłem do pierwszej klasy podstawówki 30 lat temu. xD
XD nie mam słów
Nie jest to nowość ani coś złego? W czym problem?
W szkole podstawowej zawsze łamałem stalówkę w piórze. Szkoda, że wtedy nie miałem możliwości skorzystać z takiej usługi.
Czemu niby powariowali?
Where problem
patrząc na komentarze OP widzę że kogoś boli dupa o to że ktoś wierzy w Boga. Sam jestem ateistą ale nie dopierdzielam sie do ludzi tylko dlatego że są wierzący
Ale święcenie wszystkiego to akurat standardzik w tej religii, święci się samochody, zwierzęta domowe, jedzenie – to czemu nie tornistry 😀
No i ? Plecak dziecka zostanie pochlapany kropelkami wody , dziecko będzie miało ubaw i coś ciekawego do roboty
Ale święcenie za darmo?
Op proponuje czas wolny z synem spędzić bo chyba masz go zdecydowanie za dużo. Ogarnij się i nie pluj się jak Julka 15 letnia o pierdoły
+1 do trafienia
Ja to widziałem, że księża nawet samochody święcą. Nie jestem zaskoczony.
Powiedz mi OP, jak to do ciebie trafiło?
No co, u mnie w kościele też tak było…
W podstawówce i gimnazjum też zachęcano nas do udziału w różnych rzeczach/okolicznościach związanych z religią i nikogo dupa o to nie piekła, bo – dokładnie tak samo jak teraz – było to NIEOBOWIĄZKOWE.
Ostatnio widzę, że byle zaproszenie na mszę z okazji rozpoczęcia roku szkolnego jest już powodem do oburzenia.
A przypomnę, że kilka lat wstecz (około 5-7 lat temu) na jednych rekolekcjach ksiądz palił książki – w tym (klasycznie) Harrego Pottera. Z perspektywy czasu mam wrażenie, że nawet takie akcje kiedyś nie były powodem do większego oburzenia (a raczej do żartów, bo hehe średniowiecze) niż teraz byle pierdoła, bo “debile chco piórniki wodą oblewać”.
Problemy pierwszego świata.
Brzmi to jak dobra wymówka dla nauczyciela dlaczego jestes nieprzygotowany do zajęć
Powariowali już 2000 lat temu.
Katolicy: lgbt chce wchodzić do szkół i indoktrynować dzieci
Tymczasem katolicy: ej przyjdź do naszego budynku, pokropimy ci plecak i naopowiadamy jakiś zmyślonych głupot
Pewnie tak jak pan Bug powiedział
Wisła i zabobony , pono w kościele zabronione, ale każda okazja na tacę dobrą.