Bestseller – najlepiej sprzedający się, dzieciaki idą do szkoły, muszą kupować książki co w tym dziwnego
Szkoły podstawowe zapewniają uczniom wszystkie podręczniki za darmo – wszystkie oprócz religii. Są to jedyne podręczniki kupowane samodzielnie przez rodziców – dlatego w okolicach września są to tzw bestsellery…
Ale zdajesz sobie sprawę że bestsellery na stronach są najczęściej ustawiane ręcznie przez sklepy? Pokazują to co chcą sprzedać, a nie koniecznie to co faktycznie się sprzedaje 😉
Nigdy nie rozumiałem, po co w ogóle jakiekolwiek podręczniki do religii, jeśli istnieje jeden ogromny podręcznik, na którym ta religia się opiera?
Ogólnie to działa tak, że jest początek roku szkolnego, większość rodziców patrzy na listę podręczników, kupuje wszystko i sprawa z głowy. Niekoniecznie oznacza to, że te książki od religii zostaną kiedykolwiek przez te dzieci w ogóle otworzone… Podręcznika wymagają, to podręcznik musi być kupiony i do okazania, że się ma xD
Za moich czasów w podstawówce, tj. jeszcze nie tak dawno temu, dzieciaki licytowały się na przerwach co zrobią z tymi “podręcznikami” od religii na wakacjach, a to potraktować siekierą albo wiertarką, a to na podpałkę do grilla, a to do pieca u babci wrzucą… xd (tzn. to akurat nie wiem czy jest to przykład reprezentatywny, ale pamiętam że tak było no xDD)
Najgorsze jest to, że “kochany” podręcznik do HiT’u Pana Roszkowskiego jest na 1 miejscu…
Bo książka od religii zmienia sie w większości szkół co rok
By dostać się na listę bestsellerów w takich księgarniach wystarczy sprzedać 50 sztuk w miesiąc. Serio. Jeden z pisarzy wziął, kupił 50 sztuk swojej książki i wylądował na półce bestseller w empiku. Tak coś koło 23 miejsca, ale to nadal wystarczyło by sobie zrobić promocję. Detale niestety z pamięci więc dane z dupy.
Czytałem o tym artykuł jakiś czas temu, nie chce mi się szukać źródła.
Dlatego bo podręcznik od religii zmienia się bardzo często, podreczniki innych przedmiotów są w obiegu wtórnym.
Również szkoly zapewniaja darmowe książki poza religią
“Kobiety na stosie” podręcznik o historii światłych kobiet w dobie średniowiecznego chrześcijaństwa
“Wolna wola, ale rób jak każę, bo pójdziesz do piekła” ćwiczenia z religii dla najmłodszych
“Woda święcona i inne relikwie” podręcznik z podstaw przedsiębiorczości
Bo to jest trochę jak ze Strajkiem Kobiet. Jakieś 95% z uczestniczek swoje dzieci ochrzci i zaprowadzi do komunii i innych obrzędów organizowanych przez gości w czarnych sukienkach.
Bonito, to ściek i śmiech na sali. Wiem, bo tam pracuję.
Pracuję na magazynie w Bonito przy kompletacji zamówień i ilość podręczników (oraz zeszytów ćwiczeń) do religii, które przerzucam dziennie jest naprawdę zatrważająca. Osobiście chyba najbardziej rozwala mi mnogość tytułów bardziej niż ilość zamówień, bo nadal sporo (zwłaszcza młodszych) dzieciaków chodzi na religię.
Kiedyś miałam chyba zamówienie dla całej klasy, bo ze dwadzieścia podręczników typu “Ziemia pełna BOGActw” i myślałam, że mi plecy od tego wysiądą.
podręczniki i zeszyt ćwiczeń do religii ???!?!?! WTF!!!
Rydzyk kazał kupić dla każdego po egzemplarzu.
moi rodzice kupili hita, by poznać wroga więc ten tego. jak tu mówią, religie sobie trzeba akurat kupic, a hit dopiero wyszedł, więc kupują
przyczyna jest prosta: tylko te podreczniki w podstawowce trzeba sobie samemu kupic 😉
Oto prawdziwa lista ulubionych przez dzieci książek. Możecie wybierać wedle wieku. Nie znalazłem ani jednej religijnej propagandy. Nie ma nawet takiej kategorii.
Co to jest za tytuł “Szczęśliwi, którzy szukają prawdy” to co ci, którzy nie są wyznania katolickiego są smutni. Można być szczęśliwym tylko wtedy jak jest się katolikiem? Czy nie jest to przez przypadek dyskryminacja osób innego wyznania?
Rząd nie zauważa (albo udaje, że nie zauważa) tego, że im bardziej narzuca ludziom religię, tym mniej ludzi będzie chodzić na ten przedmiot i do kościoła xD
Albo lista wklepana ręcznie (w co wątpię), albo, większość jednak chodzi. Co i tak nie tłumaczy dziwnej kolejności, bo wygląda, jakby więcej osób kupowało te podręczniki niż inne. A może chodzi o memiczność? Te podręczniki może nie są kupowane jako podręczniki, ale jako memy, coś do pokazywania i wysyłania innym, “patrzcie curwa jaki kyrk!” 😉
21 comments
Bestseller – najlepiej sprzedający się, dzieciaki idą do szkoły, muszą kupować książki co w tym dziwnego
Szkoły podstawowe zapewniają uczniom wszystkie podręczniki za darmo – wszystkie oprócz religii. Są to jedyne podręczniki kupowane samodzielnie przez rodziców – dlatego w okolicach września są to tzw bestsellery…
Ale zdajesz sobie sprawę że bestsellery na stronach są najczęściej ustawiane ręcznie przez sklepy? Pokazują to co chcą sprzedać, a nie koniecznie to co faktycznie się sprzedaje 😉
Nigdy nie rozumiałem, po co w ogóle jakiekolwiek podręczniki do religii, jeśli istnieje jeden ogromny podręcznik, na którym ta religia się opiera?
Ogólnie to działa tak, że jest początek roku szkolnego, większość rodziców patrzy na listę podręczników, kupuje wszystko i sprawa z głowy. Niekoniecznie oznacza to, że te książki od religii zostaną kiedykolwiek przez te dzieci w ogóle otworzone… Podręcznika wymagają, to podręcznik musi być kupiony i do okazania, że się ma xD
Za moich czasów w podstawówce, tj. jeszcze nie tak dawno temu, dzieciaki licytowały się na przerwach co zrobią z tymi “podręcznikami” od religii na wakacjach, a to potraktować siekierą albo wiertarką, a to na podpałkę do grilla, a to do pieca u babci wrzucą… xd (tzn. to akurat nie wiem czy jest to przykład reprezentatywny, ale pamiętam że tak było no xDD)
Najgorsze jest to, że “kochany” podręcznik do HiT’u Pana Roszkowskiego jest na 1 miejscu…
Bo książka od religii zmienia sie w większości szkół co rok
By dostać się na listę bestsellerów w takich księgarniach wystarczy sprzedać 50 sztuk w miesiąc. Serio. Jeden z pisarzy wziął, kupił 50 sztuk swojej książki i wylądował na półce bestseller w empiku. Tak coś koło 23 miejsca, ale to nadal wystarczyło by sobie zrobić promocję. Detale niestety z pamięci więc dane z dupy.
Czytałem o tym artykuł jakiś czas temu, nie chce mi się szukać źródła.
Dlatego bo podręcznik od religii zmienia się bardzo często, podreczniki innych przedmiotów są w obiegu wtórnym.
Również szkoly zapewniaja darmowe książki poza religią
“Kobiety na stosie” podręcznik o historii światłych kobiet w dobie średniowiecznego chrześcijaństwa
“Wolna wola, ale rób jak każę, bo pójdziesz do piekła” ćwiczenia z religii dla najmłodszych
“Woda święcona i inne relikwie” podręcznik z podstaw przedsiębiorczości
Bo to jest trochę jak ze Strajkiem Kobiet. Jakieś 95% z uczestniczek swoje dzieci ochrzci i zaprowadzi do komunii i innych obrzędów organizowanych przez gości w czarnych sukienkach.
Bonito, to ściek i śmiech na sali. Wiem, bo tam pracuję.
Pracuję na magazynie w Bonito przy kompletacji zamówień i ilość podręczników (oraz zeszytów ćwiczeń) do religii, które przerzucam dziennie jest naprawdę zatrważająca. Osobiście chyba najbardziej rozwala mi mnogość tytułów bardziej niż ilość zamówień, bo nadal sporo (zwłaszcza młodszych) dzieciaków chodzi na religię.
Kiedyś miałam chyba zamówienie dla całej klasy, bo ze dwadzieścia podręczników typu “Ziemia pełna BOGActw” i myślałam, że mi plecy od tego wysiądą.
podręczniki i zeszyt ćwiczeń do religii ???!?!?! WTF!!!
Rydzyk kazał kupić dla każdego po egzemplarzu.
moi rodzice kupili hita, by poznać wroga więc ten tego. jak tu mówią, religie sobie trzeba akurat kupic, a hit dopiero wyszedł, więc kupują
przyczyna jest prosta: tylko te podreczniki w podstawowce trzeba sobie samemu kupic 😉
Oto prawdziwa lista ulubionych przez dzieci książek. Możecie wybierać wedle wieku. Nie znalazłem ani jednej religijnej propagandy. Nie ma nawet takiej kategorii.
https://www.empik.com/bestsellery/ksiazki/dla-dzieci?searchCategory=313111&hideUnavailable=true&qtype=facetForm
Co to jest za tytuł “Szczęśliwi, którzy szukają prawdy” to co ci, którzy nie są wyznania katolickiego są smutni. Można być szczęśliwym tylko wtedy jak jest się katolikiem? Czy nie jest to przez przypadek dyskryminacja osób innego wyznania?
Rząd nie zauważa (albo udaje, że nie zauważa) tego, że im bardziej narzuca ludziom religię, tym mniej ludzi będzie chodzić na ten przedmiot i do kościoła xD
Albo lista wklepana ręcznie (w co wątpię), albo, większość jednak chodzi. Co i tak nie tłumaczy dziwnej kolejności, bo wygląda, jakby więcej osób kupowało te podręczniki niż inne. A może chodzi o memiczność? Te podręczniki może nie są kupowane jako podręczniki, ale jako memy, coś do pokazywania i wysyłania innym, “patrzcie curwa jaki kyrk!” 😉