Zawsze powtarzam, że praca twórcy grafiki to ślepa uliczka; pozornie niski próg wejścia, a następnie tyrka i oranie za średnie pieniądze, bez podwyżek za nabywane skille, bez najmniejszych szans na awans, nierzadko zakończone wypaleniem i depresją.
Praca twórcy tekstu jest jeszcze gorsza.
W przypadku grafiki mnóstwo ludzi sądzi, że mogliby to robić sami, gdyby znali oprogramowanie (plot twist: to nieprawda). W przypadku copywriterek / mediaworkerek nie ma nawet tej bariery softu. Dziewczyny nie mają dla pracodawcy dużej wartości. Ciśnie się je, wymaga pisania tak, jakby znały się na każdym temacie, marnie płaci. Czy w redakcji, czy w agencji, to jest ta sama, czarna dziura.
Trochę się tu żalę z historii swojej i moich znajomych, ale tak naprawdę to ostrzeżenie. Bo może czyta to ktoś, kto zastanawia się nad którymś z tych zawodów. Jak masz pasję, jak my wszyscy, to pewnie i tak w to pójdziesz, ale zastanów się 3 razy czy na pewno warto.
Ciekaw jestem, jakie mają stawki w Krypolu. Mowie to na serio, bo zgadzam się z tym co ona pisze ale nie wierzę w wielką wierszowke dla jej samsj
3 comments
Tak się pracuje praktycznie wszędzie XD
Zawsze powtarzam, że praca twórcy grafiki to ślepa uliczka; pozornie niski próg wejścia, a następnie tyrka i oranie za średnie pieniądze, bez podwyżek za nabywane skille, bez najmniejszych szans na awans, nierzadko zakończone wypaleniem i depresją.
Praca twórcy tekstu jest jeszcze gorsza.
W przypadku grafiki mnóstwo ludzi sądzi, że mogliby to robić sami, gdyby znali oprogramowanie (plot twist: to nieprawda). W przypadku copywriterek / mediaworkerek nie ma nawet tej bariery softu. Dziewczyny nie mają dla pracodawcy dużej wartości. Ciśnie się je, wymaga pisania tak, jakby znały się na każdym temacie, marnie płaci. Czy w redakcji, czy w agencji, to jest ta sama, czarna dziura.
Trochę się tu żalę z historii swojej i moich znajomych, ale tak naprawdę to ostrzeżenie. Bo może czyta to ktoś, kto zastanawia się nad którymś z tych zawodów. Jak masz pasję, jak my wszyscy, to pewnie i tak w to pójdziesz, ale zastanów się 3 razy czy na pewno warto.
Ciekaw jestem, jakie mają stawki w Krypolu. Mowie to na serio, bo zgadzam się z tym co ona pisze ale nie wierzę w wielką wierszowke dla jej samsj