Droga Saracenów, czyli zabójczy dla grubych (jak ja) szlak z Castelmola do Taorminy. Nasi tu – niestety – byli.

3 comments
  1. Pół biedy ze na opuncji wyharatali to dzieło, sukulenty same w sobie szybko się goją i radzą z ranami, a opuncje to takie trochę tanki wśród kaktusów.
    Ciekawostka taka że niektóre odmiany opuncji są mrozoodporne i można je sobie hodować w ogródku. Ładnie i obficie kwitną.

Leave a Reply