Kaczyński: Prąd dla rodzin przy zużyciu do 2000 KWh – ze stałą ceną

8 comments
  1. TL:DR

    >Podjęliśmy działania zmierzające do tego, żeby prąd do każdej rodziny, gospodarstwa domowego, do 2000 KWh był po cenie stałej, w gruncie rzeczy dotychczasowej. Krótko mówiąc – mimo ogromnego wzrostu kosztów paliw, tego wszystkiego co tworzy energię, to jeśli chodzi o tą dość znaczną ilość zużywanego przez rodziny prądu, cena nie będzie zwiększana – oświadczył. Chodzi o zużycie roczne.Jak dodał, **”to jest mniej więcej dla dwóch trzecich gospodarstw domowych, tych uboższych, w gruncie rzeczy brak zmian”**. Prezes PiS zapowiedział również, że “jeżeli ktoś zmniejszy zużycie w stosunku do poprzedniego roku co najmniej o 10 proc., to będzie miał jeszcze dalsze ulgi”.

    Pogrubienie moje. Rozumiem że uboższym trzeba pomagać, ale nie urodziłem się wczoraj i wiem ze Kaczyński po prostu kupuje głosy za państwową kasę, znowu. A rozwiązań na dłużej niż 1 rok, rozwoju taniej, ekologicznej i powszechnej energii nie widać.

  2. Jebać PiS, kler i konfę, ale powiedzcie mi internetowy brzęczący ulu z lewackim skrętem gdzie zło w babci z Podlasia mogącej ogrzać pokój.

  3. Oni wiedzą, że zabraknie węgla, ludzie będą siedzieć przy farelkach i grzejniczkach elektrycznych i na pewno przekroczą próg 2000kwh, więc nikt sie nie załapie.

  4. Spoko, dopłaty do węgla, „kary” dla ludzi używających ekologicznych rozwiązań, typu pompy ciepla. Super plan, (pisowska) kurwo. Jak ktoś wyłożył kasę na termomodernizację i wymianę sposobu grzania to tym gorzej dla niego.

  5. Załapią się praktycznie wszyscy … oprócz tych co grzeją prądem. Ci co chcieli być ekologiczni i kupili pompy ciepła są w dupie oczywiście chyba ze do kompletu kupili solary

  6. Czy tylko mnie wkurwią, że w tak ważnych kwestiach zamiast podawać suche fakty i statystyki rząd przekazuje nam argumenty na zasadzie “mniej więcej ⅔ nie odczuje”?

    Jak dla mnie brzmi to na mniej niż więcej (szczególnie że jak ktoś wspomniał co w sytuacji kiedy jednak węgla zabraknie i ludzie będą się dogrzewali) ale co ja się czepiam, elektorat łyknie i jeszcze zaklaszcze płacąc

  7. 2000 KWh rocznie to może wystarczy dla singla z kotem w małym mieszkaniu!

    Ale z drugiej jak on to moze mówić o rodzinie, jak jej nie ma?!

    Dla niego to taka sama abstrakcja jak życie na Marsie.

Leave a Reply