Stawka głodowa – no ale Polska to wciąż kraj disyć biedny.
Minimalne wynagrodzenie zasadnicze asystenta na uczelni to obecnie 3205 zł brutto. Dziękuję za uwagę.
Spłaszczajmy, spłaszczajmy.
Zaraz cała budżetówka, czy kierownik czy sprzątaczka zarabiać będzie tyle samo. W końcu wszyscy mamy równe żołądki.
Za mała inflacja? To trzeba ją jeszcze powiększyć. Dodatkowo wszystkim po równo wszystkim po gówno.
Powoli odechciewa mi się pracować. Z tą inflacją i tak mnie na nic zaraz nie będzie stać, a ci jeszcze dokładają do pieca
3 lata i może dobijemy do 1000€
Ciekawe, czy podniosą cokolwiek budżetówce.
Dlatego trzeba rozliczać się w Euro, wzrost płacy nic nie zmieni w tym wypadku. Jedynie bardziej osłabi złotówkę.
Głupi nadal wierzą, że biedę można zlikwidować ustawą. Jeśli ktoś jest mało produktywny albo wytwarza mała wartość to będzie mało zarabiał to czy rząd mu sztucznie podniesie wywoła jedynie wybicie cen na chwile z równowagi. Koszyk dóbr który można kupić za minimalna pozostanie bez zmian.
Uwielbiam kiedy politycy używają cen brutto, to jest taki piękny przykład propagandy i tego jak wciskać ludziom kit, że szok.
> Warto zaznaczy, że dwukrotna zmiana kwot nie jest pomysłem rządu, a wynika wprost z obowiązujących przepisów. To efekt inflacji, która nakłada na władze taki obowiązek. Gdy w ustawie budżetowej prognozowany wskaźnik przekracza 5 proc., to najniższą krajową trzeba podnieść od stycznia, a później od lipca.
hehe 🤣 Czyli prawo zmusiło PiS do zrobienia czegoś, a Morawiecki próbuje wciskać kit, że to była ich decyzja ?. No chociaż w pewnym sensie to w sumie racja, bo co jak co ale trzeba przyznać, że w końcu PiS zrobił coś zgodnie z prawem.
> Płaca minimalna powinna być drogowskazem dla pracodawców — stwierdził premier Mateusz Morawiecki. — Najlepsze kraje do życia to te, gdzie nierówności płacowe są najmniejsze. Zaznaczył, że jednym z głównych celów było zmniejszanie tych nierówności w Polsce. — Cenimy pracę Polaków i nie godzimy się na głodowe pensje — podkreślił.
Polski Don Kichot walczy dalej z wiatrakami nierówności płacowej !!
Jako, że w Polsce wiele, niestety, ludzi sądzi, że podniesienie płacy minimalnej oznacza, że tylko osoby zarabiające minimalną krajową dostają podwyżkę. To tylko wyjaśnię, że podniesienie płacy minimalnej **NIE** oznacza, że tylko podnoszą się pensje tym na samym dole zarabiających minimalną, ale **WSZYSTKIM** pensję pójdą w górę. Oczywiście tym na odpowiednich szczeblach wyżej pensję pójdą o “nam się te pensję po prostu należały” kwoty wyżej.
I tak za mało i za pózno, ale być może pleb nie ucieknie na zachód aby tam zarobić 2x tyle. Obudzimy się za kilkanaście lat w takiej bajce jaka się nawet Orwellowi nie śniła.
Oznacza to że w lipcu 2023 minimalna w Polsce będzie prawie równa minimalnej w Portugalii – w przeliczeniu 760€ w PL i 822€ w Portugalii (dane za 2022 rok).
Portugalia to biedny kraj, ale jeszcze parę lat temu była przepaść, więc warto to odnotować.
>Warto zaznaczy, że dwukrotna zmiana kwot nie jest pomysłem rządu, a wynika wprost z obowiązujących przepisów. To efekt inflacji, która nakłada na władze taki obowiązek. Gdy w ustawie budżetowej prognozowany wskaźnik przekracza 5 proc., to najniższą krajową trzeba podnieść od stycznia, a później od lipca.
trza teraz czekać aż PiS w TVP i wszędzie głosił że jacy to oni hojni i że podwyżki dają z własnej woli
No tak najlepsza kurw* decyzja…. Podnosić wydatki firmom i przedsiębiorcom sztuczną pensją minimalną. Jak to wpłynie na ceny? -Przedsiębiorców nie będzie stać na podwyżki więc będą musieli podnieść ceny albo zakończyć produkcję/działanie. Inflacja 16%, ceny gazu dwa razy wyższe, prąd 2 razy droższy, paliwo dwa razy droższe, cenny innych materiałów nie mają się lepiej i teraz firmy do tego mają jeszcze ponosić koszty za głupotę rządu, przenoszenie odpowiedzialności. Ciemny suweren się cieszy bo w ma więcej ale ma mniej.
Tragiczna decyzja, miałem nadzieję, że posiadają jakiś instynkt samozachowawczy i przynajmniej do czasu normalizacji sytuacji w Europie zamrożą pensję minimalną. Dziś się chwilę polansują, za parę miesięcy przy tym samym mikrofonie będą tłumaczyć się z rosnącego bezrobocia.
I wtem, z mocą ustawy, recesja została zakończona!
Fajnie, że akurat dostałem podwyżkę 500 zł, to za rok jej nie poczuję.
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Witamy w Wenezueli
Aha czyli ja po awansie mam stawkę jaką od stycznia będą mieć mówili. Super…
Może ktoś przekleić treść artykułu, bo wywala mnie na główną stronę po wejściu w link?
Hehe ciekawe kto na tym najwięcej zyska… oczywiście budżet państwa i ZUS. Cholerni złodzieje
20 comments
Stawka głodowa – no ale Polska to wciąż kraj disyć biedny.
Minimalne wynagrodzenie zasadnicze asystenta na uczelni to obecnie 3205 zł brutto. Dziękuję za uwagę.
Spłaszczajmy, spłaszczajmy.
Zaraz cała budżetówka, czy kierownik czy sprzątaczka zarabiać będzie tyle samo. W końcu wszyscy mamy równe żołądki.
Za mała inflacja? To trzeba ją jeszcze powiększyć. Dodatkowo wszystkim po równo wszystkim po gówno.
Powoli odechciewa mi się pracować. Z tą inflacją i tak mnie na nic zaraz nie będzie stać, a ci jeszcze dokładają do pieca
3 lata i może dobijemy do 1000€
Ciekawe, czy podniosą cokolwiek budżetówce.
Dlatego trzeba rozliczać się w Euro, wzrost płacy nic nie zmieni w tym wypadku. Jedynie bardziej osłabi złotówkę.
Głupi nadal wierzą, że biedę można zlikwidować ustawą. Jeśli ktoś jest mało produktywny albo wytwarza mała wartość to będzie mało zarabiał to czy rząd mu sztucznie podniesie wywoła jedynie wybicie cen na chwile z równowagi. Koszyk dóbr który można kupić za minimalna pozostanie bez zmian.
Uwielbiam kiedy politycy używają cen brutto, to jest taki piękny przykład propagandy i tego jak wciskać ludziom kit, że szok.
> Warto zaznaczy, że dwukrotna zmiana kwot nie jest pomysłem rządu, a wynika wprost z obowiązujących przepisów. To efekt inflacji, która nakłada na władze taki obowiązek. Gdy w ustawie budżetowej prognozowany wskaźnik przekracza 5 proc., to najniższą krajową trzeba podnieść od stycznia, a później od lipca.
hehe 🤣 Czyli prawo zmusiło PiS do zrobienia czegoś, a Morawiecki próbuje wciskać kit, że to była ich decyzja ?. No chociaż w pewnym sensie to w sumie racja, bo co jak co ale trzeba przyznać, że w końcu PiS zrobił coś zgodnie z prawem.
> Płaca minimalna powinna być drogowskazem dla pracodawców — stwierdził premier Mateusz Morawiecki. — Najlepsze kraje do życia to te, gdzie nierówności płacowe są najmniejsze. Zaznaczył, że jednym z głównych celów było zmniejszanie tych nierówności w Polsce. — Cenimy pracę Polaków i nie godzimy się na głodowe pensje — podkreślił.
Polski Don Kichot walczy dalej z wiatrakami nierówności płacowej !!
Jako, że w Polsce wiele, niestety, ludzi sądzi, że podniesienie płacy minimalnej oznacza, że tylko osoby zarabiające minimalną krajową dostają podwyżkę. To tylko wyjaśnię, że podniesienie płacy minimalnej **NIE** oznacza, że tylko podnoszą się pensje tym na samym dole zarabiających minimalną, ale **WSZYSTKIM** pensję pójdą w górę. Oczywiście tym na odpowiednich szczeblach wyżej pensję pójdą o “nam się te pensję po prostu należały” kwoty wyżej.
I tak za mało i za pózno, ale być może pleb nie ucieknie na zachód aby tam zarobić 2x tyle. Obudzimy się za kilkanaście lat w takiej bajce jaka się nawet Orwellowi nie śniła.
Oznacza to że w lipcu 2023 minimalna w Polsce będzie prawie równa minimalnej w Portugalii – w przeliczeniu 760€ w PL i 822€ w Portugalii (dane za 2022 rok).
Portugalia to biedny kraj, ale jeszcze parę lat temu była przepaść, więc warto to odnotować.
>Warto zaznaczy, że dwukrotna zmiana kwot nie jest pomysłem rządu, a wynika wprost z obowiązujących przepisów. To efekt inflacji, która nakłada na władze taki obowiązek. Gdy w ustawie budżetowej prognozowany wskaźnik przekracza 5 proc., to najniższą krajową trzeba podnieść od stycznia, a później od lipca.
trza teraz czekać aż PiS w TVP i wszędzie głosił że jacy to oni hojni i że podwyżki dają z własnej woli
No tak najlepsza kurw* decyzja…. Podnosić wydatki firmom i przedsiębiorcom sztuczną pensją minimalną. Jak to wpłynie na ceny? -Przedsiębiorców nie będzie stać na podwyżki więc będą musieli podnieść ceny albo zakończyć produkcję/działanie. Inflacja 16%, ceny gazu dwa razy wyższe, prąd 2 razy droższy, paliwo dwa razy droższe, cenny innych materiałów nie mają się lepiej i teraz firmy do tego mają jeszcze ponosić koszty za głupotę rządu, przenoszenie odpowiedzialności. Ciemny suweren się cieszy bo w ma więcej ale ma mniej.
Tragiczna decyzja, miałem nadzieję, że posiadają jakiś instynkt samozachowawczy i przynajmniej do czasu normalizacji sytuacji w Europie zamrożą pensję minimalną. Dziś się chwilę polansują, za parę miesięcy przy tym samym mikrofonie będą tłumaczyć się z rosnącego bezrobocia.
I wtem, z mocą ustawy, recesja została zakończona!
Fajnie, że akurat dostałem podwyżkę 500 zł, to za rok jej nie poczuję.
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Podnosimy cenę
Podnosimy płacę
Witamy w Wenezueli
Aha czyli ja po awansie mam stawkę jaką od stycznia będą mieć mówili. Super…
Może ktoś przekleić treść artykułu, bo wywala mnie na główną stronę po wejściu w link?
Hehe ciekawe kto na tym najwięcej zyska… oczywiście budżet państwa i ZUS. Cholerni złodzieje