Wypychanie długu poza budżet. Ministerstwo Finansów przyznało, że nie wie, ile wydają celowe fundusze rządu

8 comments
  1. TL:DR

    >W piśmie z 6 września 2022 r., do którego dotarła redakcja money.pl, Ministerstwo Finansów wprost przyznaje, że nie zna planów finansowych funduszy przy BGK.
    “Fundusze zarządzane przez BGK nie stanowią podstawy konstrukcji projektu ustawy budżetowej i nie są w tym celu gromadzone przez MF” – czytamy w piśmie
    (…)
    >
    >Ekspert pyta, jak można konstruować budżet państwa, nie wiedząc, co jest w równoległym budżecie, na co tam idą publiczne pieniądze oraz ile tych wydatków będzie. – Oczywiście partnerzy społeczni nie dostali planu tego funduszu. Będą debatować nad fikcyjnym budżetem, drobną częścią finansów publicznych. Czyli dialog to też fikcja – stwierdza.
    Jak wylicza Dudek, zadłużenie funduszy, które nie są oficjalnie częścią budżetu państwa, **osiągnie na koniec przyszłego roku kosmiczną wielkość 422 miliardów złotych – dziewięć razy więcej niż w 2015 roku.** Kwota ta odpowiada 13 proc. PKB. Według niego te pieniądze to “raj wydatkowy premiera Morawieckiego”, gdyż są one poza kontrolą parlamentu.

  2. Kreatywna księgowość PiS-u to jest po prostu temat na książki. Rozdział 1 i ostatni – jak rozjebać Polską gospodarkę w ciągu 7 lat.

  3. Dobra wsadzam kij w to mrowisko

    Ja wiem że PiS to samo zło ale czy to zapisane na twardo w konstytucji że dług nie może przekroczyć 60% PKB to nie jest jakiś anachronizm i zbytnie doktryniartswo?

    W ogromnej większości dobrze rozwiniętych państw ten dług jest wyższy: USA 130, Francja czy Kanada 110, no i słynna z tego Japonia gdzie jest 250.

    Z drugiej strony takie potęgi jak Afganistan 6 czy Burundi 15…

    Nie ma czegoś takiego że duży dlug = źle a mały dobrze

Leave a Reply