Niewidomy płakał jak audytował: Szczecin Główny, PKP

2 comments
  1. Szczecin to jeden wielki rak jeśli chodzi o zmniejszenie barier dla wszystkich (po za kierowcami).

    Ścieżki rowerowe, które się kończą na środku skrzyżowania, światła, przez które nie da się przejść “jednym zamachem”. Tego jeszcze nie zauważyłem, ale świetnie się wpisuje w dysfunkcjinalną urbanizacje. Ten dworzec sam w sobie jest jednym wielkim aechitektinicznym failem.

  2. Jesteśmy dumni z tego, że ludzie przyjeżdżają do Polski i widzą, o! Bardzo łatwo jest się dostać do budynku! O! wszystko jest przystosowane! O! Jaka ładna architektura, a jaka przyjazna architektura! Czasem nawet nie widzą dlaczego, po prostu jakby idąc czują, że jakoś tak jest inaczej, bardziej przyjaźnie, bardziej otwarcie. Bo nie ma schodów… Bo podejście jest łagodne… Jest dobrze obliczone… Bo nie ma utrudnień, różnego rodzaju, które czasem przeszkadzają nawet pełnosprawnemu człowiekowi.

Leave a Reply