zjadłem właśnie słoik paprykarzu szczecińskiego AMA

28 comments
  1. Fun fact kiedys do paprykarza używali wyłącznie jakiegoś specyficznego gatunku ryb, łowionych gdzieś w Afryce(sorki nie pamietam ani gdzie ani jakie ryby)a teraz bardzo możliwe, ze zjadłeś zmielone sardynki z Odry

  2. Czy jest nadal tak szokująco niskiej jakości jak za dawnych lat? Mam na myśli duże kawałki kręgosłupów, ości i innych odpadów pomielone razem z budą.

  3. Opierdoliłeś go na świeżej bułce, czy jak biały człowiek- łyżką/widelcem prosto że słoika?

  4. Czy jesteś ze Szczecina? Jeśli nie to proszę okazać pisemne pozwolenie na konsumpcję paprykarza, z datą oraz podpisem prezydenta złodzieja miasta Szczecin.

Leave a Reply