83 years ago at 4:48 Germany invaded Poland

26 comments
  1. Ciekawostka – to zdjęcie ze szlabanem jest pozowane i było wykonane po 1-09-1939.

  2. How how many germans it takes to open a szlaban?

    All of them

  3. Poland should have put up more of a barrier to entry than just that pole

  4. 13 Germans trying to figure out how a manual lifting arm barrier works.

  5. second picture is sleshwig-Hosltein ship right? i assume its pictures from Westerplatte, but i dont recognize building in background

  6. This is the root of most of our problems, these german pieces of shit together with their soviet friends eradicated everything and everyone the best our nation had to offer, whole country left in ruins, capital flattened to the ground and NOTHING to compansate for that.

    And yes, i know that our retarded goverment gave up on demanding reparations in the past, such a good excuse for the germans to show us middle finger because of that.

  7. Actually war started at 4:40 and not at Westerplatte. It started with bombings of Wieluń and Tczew. It just always ignored, because those cities are not as well-known as Gdańsk. But let’s not forget: Wieluń and Tczew – 4:40, Gdańsk – 4:45

  8. Poland, you have really been through so much. We love you❤️

    -USA

  9. 16 days later Soviet Union being Nazi’s ally invaded Poland from the east.

  10. Is there a real chance that poland will forgive germany or its children?

  11. Polandball should get nukes. Let’s be honest – in 100 years from now we will probably be killing each other, the world is coming to that.

  12. I’ve read the Polish people tried to defend their country on horseback and armed with brooms against the Nazi army.

    I’ve always been in awe of the raw courage it took.

  13. (…) “Stacja Szymankowo, położona w rozwidleniu Wisły pomiędzy Tczewem, a Malborkiem, była stacją graniczną na głównym szlaku komunikacyjnym, łączącym Berlin z Królewcem. Do 1939 r. na stacji tej odbywała się odprawa celna towarów w komunikacji tranzytowej Prusy Wschodnie – Rzesza Niemiecka przez Tczew i Chojnice. Punktem odprawy pasażerskiej był przystanek Kałdowo. (…) Jedynym przedsiębiorstwem, które mogło przygarnąć szykanowanych w tych terenach przez Niemców obywateli polskich była kolej oraz poczta i urząd celny. Od kwietnia 1939 r. na tych terenach zaczęły występować chuligańskie wybryki (np. codzienne tłuczenie żarówek na przystanku Kałdowo, wrzucenie petard do mieszkania kolejarza Romana Plataha. Policja gdańska pozornie gorliwa, nie była zainteresowana znajdowaniem winnych tych wybryków. W pierwszej połowie maja bojówka hitlerowska napadała na mieszkanie zawiadowcy stacji Marynowy, Brunona Gregorkiewicza pobiła go do utraty przytomności, niemiecki lekarz wezwany z Kałdowa odmówił udzielenia pomocy. 21 maja w sobotę w godzinach wieczornych zawiadowca przystanku w Kałdowie Alfons Lesnau zobaczył nadciągający wzdłuż torów kolejowych tłum podnoszący obelżywe okrzyki pod adresem polskich inspektorów celnych. Na przebywających na terenie stacyjnym kolejarzy spadł grad kamieni. Zarówno kolejarze jak i inspektorzy celni nie chcąc rozjuszyć tłumu wycofali się do swoich pomieszczeń służbowych. Rzucano petardy zapalające do budynku celników, który uległ zniszczeniu i spaleniu. Gdy inspektorzy celni wycofali się na motocyklach na drodze z Malborka do Gdańska wzmógł się ruch samochodów ciężarowych trwający przeszło 2 godziny. Były to transporty broni amunicji dla V kolumny działającej w Polsce, której bazą zaopatrzeniową był właśnie teren Wolnego Miasta Gdańska. Następnego dnia popołudniu przyjechał do Kałdowa naczelnik Biura Gdańskiego PKP dr. Aleksander Schiller wraz z radcą Konsulatu Generalnego RP Perkowskim naczelnikiem ekspozytury Polskiego Inspektoratu Ceł, panem Świdą. Samochód naczelnika oraz radcy miał znak korpusu dyplomatycznego. W trakcie spisywania protokołu przez radcę padło kilka strzałów z pistoletu. Okazało się, na samochód radcy napadło kilku mężczyzn, którzy nakazali kierowcy opuszczenie samochodu. Gdy kierowca zaczął uciekać napastnicy podjęli za nim pościg. Gdy kierowca zobaczył, że najbliżej niego biegnący mężczyzna wyciąga pistolet, kierowca sam chwycił za swój pistolet i strzelił do napastnika zbijając go. Napastnikiem był członek SA z Kałdowa Max Grubnau. Jego pogrzeb stał się okazją do manifestacji antypolskich. Na trumnie spoczął wieniec od samego Hitlera przywieziony do Gdańska przez Gauleitera Forstera. 5 czerwca komendant policji gdańskiej w Szymankowie Hermann Groning aresztował dróżnika przejazdowego Pawła Karczewskiego pod zarzutem pracy szpiegowskiej na rzecz Komisariatu Generalnego RP w Gdańsku. Aresztowanego przesłuchiwano i torturowano. Mimo braku dowodów nie został zwolniony. 1 września został przetransportowany do filii obozu koncentracyjnego w Nowym Porcie, a potem do Stuthofu, a w 1942 do obozu pracy w Nowym Stawie. 23 sierpnia Bolesława Karczewska, żona dróżnika wychodząc z domu otrzymała 2 strzały, kule weszły koło kręgosłupa, a wyszły brzuchem. Ranną kobietę napastnicy wrzucili do budki telefonicznej obok domu mieszkalnego. Odnaleziona przez 14 letniego syna została odwieziona do szpitala więziennego w Nowym Dworze na polecenie żandarma Groninga. Maltretowana przez rok w więzieniu policyjnym w Gdańsku, została przekazana do prac rolnych w Nowym Stawie, gdzie przebywała do końca wojny. Zmarła w sierpniu 1945 na skutek obrażeń ciała, przemrożenia ran i niedożywienia w szpitalu w Tczewie. Jej syn Ernest, goniec placówki Inspektoratu Ceł 31 sierpnia został aresztowany i pobity. Po 6 dniowym pobycie w areszcie dostał się do więzienia Gestapo w Gdańsku. Na skutek bicia i tortur musiał podpisać oświadczenie mówiące, że mordów w Szymankowie dokonali polscy celnicy. 11 listopada sąd karny w Gdańsku skazał go na karę śmierci za szpiegostwo. Na skutek interwencji Jugendamtu wyrok zmieniono na wysłanie do domu poprawczego do 21 roku życia. Mimo tego trafił do obozu w Stutthfie. Został w końcu z niego wypuszczony na wolność i do końca wojny pracował w Nowym Stawie w firmie budowlanej.

  14. This is something that touches me deep emotionally. For a school assignment last year I had to find out about my past, and I discovered through my grandpa, born in an area of Poland that is now Ukraine. I have had little contact with him; he lives in Switzerland and I am in Australia. My dad cried and was emotionally the day I told him about the assessment. We talked for 4-5 hours about the story of him, as a young kid, crossing the Iron Curtain, something that stemmed from WWII. Then I got contacts together and me and my dad contacted family that still live in Poland this day. I asked them questions and I found out who I was. As a 13 year old Australian, who had no grounding for his culture or where he came from, I got the insights and I went down a rabbit hole. It was a speech at school and I delivered the speech on the day, it was 25 minutes over the 5 minute talking time. At the end, the teacher and the class gained a different level of respect for me and my name, of which formerly most people didn’t bother to pronounce properly. That’s a story and thanks for reading!

  15. As a German, I want to apologize what our countrymen did to you.

    We hope this will never repeat.

Leave a Reply