Czy to jeszcze Polska?

47 comments
  1. Jak przy normalnej kasie to babka pyta, jak przy samoobsługowej to sam podaję. Zakupy średnio za 200 zł i rabat ostatnio może 2-3 zł, może 5 zł w porywach pokazuje. Tak, wiem, ziarnko do ziarnka, każdy próbuje oszczędzić, no ale ludzie. Taki akcje to zwykłe marudzenie konfiarzy i patridiotów spod znaku polskatylkodlapokaków.

  2. Kiedyś byłem świadkiem jak kasjerka dostała zjebę od starszej pani bo powiedziała na koniec “Dziękuję, i zapraszam” zamiast “zapraszam ponownie”.

    Kasjerka raczej była polką, tak sobie po prostu skróciła.

  3. Pracowałem w biedronce i nieraz były mimozy które pytałem o kartę biedronki i nic nie odpowiadały, a potem wracały zdziwione że promocja im nie weszła. Albo też takie, które odpowiadały “nie” a potem wracały oburzone, że im nie powiedziałem że jakaś promocja jest tylko na kartę biedronki.

    + to powiadomienie na kasie się po prostu zamyka, tam się nie klika “tak, potwierdzam że zapytałem klienta o kartę biedronki”, pani tak niby uważnie zwracała uwagę co się tam wyświetla a jednak nie xD

  4. Czasem mam wrażenie, że właściciele tych „Spotted XXX” samo wrzucają takie posty, żeby nakręcić ruch.

  5. No, codziennie robi zakupy w biedrze, jakby nigdy nie pokazał karty biedronka to w skali roku będzie 8 zł w plecy. Takie są skutki inwazji Ukrainy na Polskę!

  6. HALO OLAF, ANNULEN KURWA TE CHAŁUBICE!

    *odkłada słuchawke z rozmachem, odchodzi od biurka dumnym krokiem*

    *wraca zamaszystym krokiem, podnosi słuchawkę ponownie*

    Mateusza też to się tyczy!

  7. U mnie w biedronce bardzo znudzonym głosem sprzedawca po 40 zawsze miło pyta

    Karta biedry jest?

  8. Ja przez to że mi raz kasjerka (Polka) nie powiedziała że mi się nie zeskanowała aplikacja to chodzę do kas samoobsługowych w Lidlu

  9. A czy teraz w biedronkach nie ma możliwości zeskanować sobie karty samemu? Pomontowali przecież takie małe skanery tylko do tego celu…

  10. Moja profesor na studiach zapisała się do programu lojalnościowego jednej globalnej kawiarni (takiej z zielonym logo). Potem była zbulwersowana, że do niej nobliwej 60 letniej pani obsługa mówi Marysiu, gdy ona jest Marianna. Gdzie to zgłosić?

  11. Dlatego bałbym się pracować na kasie.
    Co by było gdybym miał gorszy dzień, pominął coś lub inną gafę strzelił i trafiłby mi się taki nie wyrozumiały zgred co by jeszcze na mnie na pluł a potem się wściekał w przestworzach internetowych

  12. Jeśli masz zły dzień, wyobraź sobie, jak by to było być człowiekiem z takimi problemami. Doświadczenie niemal terapeutyczne.

  13. Jak ja gardzę biedronką, niby sklep jak każdy inny ale stare baby dostają tam jakiegoś pierdolca przysięgam

Leave a Reply