Pani Marina urodziła dziecko bez czaszki. Lekarz początkowo nie zdradził, że coś jest nie tak

10 comments
  1. dziwne te informacje… słyszałem, że bez głowy, teraz bez czaszki…

    poza tym nie bez czaszki, a raczej: bezczaszkowie – brak czoła i szczątki mózgu.. czaszka to więcej niż tylko to “coś” powyżej brwii

    edit: czyli pokrywy czaszki / kości czołowej

    lekarz nie “zdradził” bo nie zawsze jest w stanie dokładnie zobaczyć na usg

  2. To jest logiczna konsekwencja wyroku TK. Po co takiej bialoglowie mówić, że płód jest uszkodzony? Jeszcze pomyśli o aborcji i będzie miała czas ją zaplanować. A tak to urodziła po bożemu.

    Szczerze, nie wiem jakim cudem kobiety po tym wyroku jeszcze chcą zachodzić w ciążę. Coś takiego mogłoby spotkać każdą z nas, a ta pani i tak miała szczęście, bo przeżyła.

  3. Aborcja była tak czy siak. Czyli jedyne, co się zmieniło przez wyrok Przyłębskiej, to że przed aborcją niedorozwiniętego płodu kobieta znacznie bardziej cierpi.

  4. Nie no, fajnie, wszyscy wiedzieli, nikt nic nie powiedział i nikt nic nie chciał zrobić. Psychoprawica w praktyce.

  5. Nie pytała to nie powiedział. Pytanie „Czy moje dziecko ma czaszkę?” jest dość nisko na liście pytań które rodzice zadają w trakcie USG…
    W każdym razie po amerykański pozwałbym gnoja do zera, żeby na jedną skarpetę go tylko stać było jak z nim skończę.
    Masakra i wyrok nie ma tu nic do rzeczy, ci który tak robią byli ludzką padliną już przed wyrokiem!

Leave a Reply