Kto choć raz pracował w korpo ten rozumie… Na otarcie łez proszę o komentarze humorystyczne jako najlepszy tytuł. (Zdjęcia Arch20).

22 comments
  1. No pracował, wypłata zawsze na czas, dwa razy większa niż w poprzedniej robocie, wygodna praca przy komputerze i o 17 mnie nie ma. Po 5 takich latach mam dwójkę z przodu na comiesięcznym przelewie. Your point?

  2. Nie rozumiem. Praca w korpo jest zajebista. A najlepsza jest w tych największych, międzynarodowych, a do tego im bardziej pojebana branża tym lepiej.

    Te molochy mają taką bezwładność i mają tak bardzo wyjebane na szeregowego pracownika, że nie ma żadnego stresu. Siedzisz, robisz swoje po cichu, kasa na koncie zawsze na czas, wszystko zgodnie z przepisami, a na wszystko są kwity.

    Twój zespół spóźnił się z projektem o kilka miesięcy? No cóż: “wystąpiły nieprzewidziane ryzyka, które nie zostały zidentyfikowane na wczesnym etapie planowania”. 😀

  3. Jezu jak widzę jakie tutaj jest chwalenie korpo to chyba wszyscy są programistami bo moje i mojej partnerki doświadczenie jest nieco inne. Pracuję od 3 lat w firmie korpo przed biureczkiem i zapierdol jest permanentny a podwyżki co najwyżej inflacyjne (czytaj chuj nie podwyżka) a w tym roku nawet o to trzeba się prosić. Chcecie zobaczyć czy wasze korpo jest spoko, spróbujcie założyć związek zawodowy i szybko to zweryfikujecie.

    Gdzie wy pracujecie ziomeczki i ziomkinie że wam tak wygodnie bo ewidentnie się muszę przebranżowić?

  4. Pracuję w korpo i nie rozumiem.

    “Is this some peasant joke I am too rich to understand?”.jpg

  5. Serio, nie wiem w których korpo macie takie luzy ale ja jestem rozliczana z każdej minuty swojej pracy. No i te statystyki i jak wypadasz na tle zespołu.

Leave a Reply