Smród z kratek rewizyjnych. Na dole modem. Na górze bezpieczniki. Rozebrałem to i części pleców są wycięte, a za tym kanały elektryczne… puste… z których jest przeciąg i jakiś smród. Taśma dużo nie daje… ma ktoś pomysł jak uszczelnić te skrzynki?

11 comments
  1. Pianki montażowej bym napsikał (z umiarem). Jak ktoś się czepi, to a) możesz wydłubać; b) „panie, to tak było”

    Edit, możesz też zakleić otwory jakimś kawałkiem płyty gk, na klej montażowy albo zaprawę, można w razie czego usunąć. A nie będzie walić.

  2. a nie możesz po prostu naprawić czymś brakujących pleców tych puszek, a przestrzeń za nimi zostawić tak jak jest?

  3. Głupie pytanie, ale czym to śmierdzi? Może takim kwaśno-spoconym zwierzem? Jeśli tak, to najpewniej są to nietoperze (nocki). Parę lat temu przed przeprowadzką miałem podobną sytuację, jak się zaczęły chłody, a jak przyszedł ostry mróz, to skurczybyki podłaziły aż do kratek wentylacyjnych w łazience.

  4. Nie masz przypadkiem szczurów w piwnicy?

    Średnio to wygląda ale worek na śmieci i mocna szara taśma dookoła.

  5. Wytnij folie (np z koszulki na dokumenty, z tych grubszych przezroczystych), troche wieksza niz obramowka kratki. Wloz ja do srodka i przyklej gorna czesc. Jak bedzie wialo od srodka do mieszkania, to docisnie folie do drzwiczek, wiec nie przepusci powietrza.

  6. Jeśli to pion aż do piwnicy to pewnie szczury zdechły od trutki i śmierdzą wysychając – zdarza się.

    Masz pecha bo z tego co piszesz to ostatnie piętro i z pionu elektrycznego zrobił się komin z ujściem w twoim mieszkaniu.

    Jeśli nie chcesz pianować w środku dziur to faktycznie zaklej drzwiczki taśma ale najpierw zobacz czy połączenie rama drzwiczek – ściana jest szczelne. Jeśli nie to wyciągnij lekko ramkę od rewizji i nałóż pasek akrylu dookoła pod nią, jak wciśniesz na miejsce to powinno być szczelne. Wtedy taśmą dookoła drzwiczki i tyle.

    Pion powinien być od góry otwarty na poddaszu właśnie po to, żeby nie wpadało ci to do mieszkania… może ktoś go zamknął przypadkiem albo celowo?

  7. Mierzysz skrzynkę po rancie. Zamawiasz białe PVC docięte na ten wymiar. Kleisz cienką uszczelkę (najlepiej białą gumową) po zewnętrznym rancie nowej płytki PVC, tak żeby dolegałą do skrzynki. Zamawiasz kilka cieniutkich, płaskich magnesów neodymowych. Połowę kleisz do płytki (zaraz przy uszczelce), połowę w odpowiednich miejscach do skrzynki (klej uniwersalny utrzyma). Jeśli dobrałeś odpowiednią uszczelkę, to magnesy powinny ładnie trzymać i nie dobić jeden do drugiego (można na wszelki dać na magnes kawałek uszczelki piankowej). U mnie takie rozwiązanie funkcjonuje całkiem nieźle. Dla pełnej szczelności możesz pociągnąć klejem po miejscach rogach, gdzie zbiegają się uszczelki.

Leave a Reply