Od dłuższego czasu chodził za mną ten chleb🙃. W sumie klasyk, żurawina i zakwaszone żyto to dobre połączenie. Raczej dla miłośników słodkich smaków 🙂.
Jeśli chodzi o żurawinę, to opcje są dwie. Możemy zalać wrzątkiem i ostudzić, a następnie dodać razem z wodą, w której się moczyła, do ciasta (polecana opcja), albo wrzucić bez moczenia (bezpiecznie już po zmieszaniu wszystkich składników). W tym drugim przypadku musimy mieć na uwadze, że żurawina wyciągnie wodę z ciasta – ryzykujemy suchy miękisz. Oczywiście rozwiązaniem jest dodanie zawczasu większej ilości wody. Ten chleb zyskuje na odpowiedniej wilgotności miękiszu. Zaproponowalem 15% w stosunku do wagi mąki – ilość musicie dostosować do swoich preferencji 🙃.
Zaczyn:
150g mąki żytniej sitkowej lub razowej (drobnej)
120g wody
30g zakwasu żytniego
Mieszamy, odstawiamy na jakieś 9-12h lub aż dojrzeje.
Żurawina:
75g suszonej żurawiny (u mnie cięta)
150g wrzątku.
Zalewamy, odstawiamy do ostygnięcia (bezpiecznie nie później niż ok. 2h przed mieszaniem).
Gotowe ciasto:
Zakwas jw.
Żurawina jw. (z wodą)
200g mąki żytniej chlebowej
150g mąki pszennej chlebowej
200g wody + zapas
10g soli
Mieszamy wszystkie składniki do dobrego połączenia, w razie potrzeby dolewamy wody (ciasto powinno dać się mieszać łyżką). Odstawiamy na ok. 1h, w tym czasie ciasto powinno zacząć rosnąć. Przekładamy do foremki lub formujemy bochenek i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (+/- 2h lub dłużej, w zależności od temperatury – patrzcie na ciasto!).
Pieczemy foremka:10 min. 250 st.C, zmniejszamy do 210 st.C i pieczemy kolejne 45 min., w razie potrzeby dopiekamy bez foremki.
Rozgrzany garnek: 240 st.C 25 min. z pokrywką, 20 min. bez pokrywki 230 st.C).
Ładnie wyglada 🙂 smacznego 🙂
Choć dla mnie to bardziej zytnio-pszenny chleb niż zytni.
Jak można taki dobry chleb zepsuć żurawiną. Wstyd.
Dej mi, mam hory hlep!!1!’
A tak poważnie – wygląda i brzmi bardziej niż zajebiście. Gdybym miała możliwość i umiejętności to bym skorzystała z przepisu. Spytałabym czy był smaczny, ale to bez sensu, bo na pewno był wyśmienity. Nigdy nie sądziłabym, że komuś będę zazdrościć chleba 😀
Na początku myślałem, że to fragment tego prehistorycznego malowidła ze zwierzętami na ścianie jaskini.
O, shit, chleb z warzywami, ma-sa-kra.
Nie jestem fanem żurawiny w chlebie (nwm czemu bo powinienem lubić), ale wyglada swietnie
Im dłużej patrzysz na chleb żytni z suszoną żurawiną, tym dłużej chleb żytni z suszoną żurawiną patrzy na ciebie.
Super wygląda! Chyba się zbiorę w sobie też spróbuję upiec chleb!
“smacznego” tak możesz mówić jak mi przyniesz ten chleb do domu i kanapkę zrobisz :< a nie ładne zdjęcia pokazuje… (Ale i tak chwalę!)
12 comments
Od dłuższego czasu chodził za mną ten chleb🙃. W sumie klasyk, żurawina i zakwaszone żyto to dobre połączenie. Raczej dla miłośników słodkich smaków 🙂.
Jeśli chodzi o żurawinę, to opcje są dwie. Możemy zalać wrzątkiem i ostudzić, a następnie dodać razem z wodą, w której się moczyła, do ciasta (polecana opcja), albo wrzucić bez moczenia (bezpiecznie już po zmieszaniu wszystkich składników). W tym drugim przypadku musimy mieć na uwadze, że żurawina wyciągnie wodę z ciasta – ryzykujemy suchy miękisz. Oczywiście rozwiązaniem jest dodanie zawczasu większej ilości wody. Ten chleb zyskuje na odpowiedniej wilgotności miękiszu. Zaproponowalem 15% w stosunku do wagi mąki – ilość musicie dostosować do swoich preferencji 🙃.
Zaczyn:
150g mąki żytniej sitkowej lub razowej (drobnej)
120g wody
30g zakwasu żytniego
Mieszamy, odstawiamy na jakieś 9-12h lub aż dojrzeje.
Żurawina:
75g suszonej żurawiny (u mnie cięta)
150g wrzątku.
Zalewamy, odstawiamy do ostygnięcia (bezpiecznie nie później niż ok. 2h przed mieszaniem).
Gotowe ciasto:
Zakwas jw.
Żurawina jw. (z wodą)
200g mąki żytniej chlebowej
150g mąki pszennej chlebowej
200g wody + zapas
10g soli
Mieszamy wszystkie składniki do dobrego połączenia, w razie potrzeby dolewamy wody (ciasto powinno dać się mieszać łyżką). Odstawiamy na ok. 1h, w tym czasie ciasto powinno zacząć rosnąć. Przekładamy do foremki lub formujemy bochenek i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (+/- 2h lub dłużej, w zależności od temperatury – patrzcie na ciasto!).
Pieczemy foremka:10 min. 250 st.C, zmniejszamy do 210 st.C i pieczemy kolejne 45 min., w razie potrzeby dopiekamy bez foremki.
Rozgrzany garnek: 240 st.C 25 min. z pokrywką, 20 min. bez pokrywki 230 st.C).
Ładnie wyglada 🙂 smacznego 🙂
Choć dla mnie to bardziej zytnio-pszenny chleb niż zytni.
Jak można taki dobry chleb zepsuć żurawiną. Wstyd.
Dej mi, mam hory hlep!!1!’
A tak poważnie – wygląda i brzmi bardziej niż zajebiście. Gdybym miała możliwość i umiejętności to bym skorzystała z przepisu. Spytałabym czy był smaczny, ale to bez sensu, bo na pewno był wyśmienity. Nigdy nie sądziłabym, że komuś będę zazdrościć chleba 😀
Na początku myślałem, że to fragment tego prehistorycznego malowidła ze zwierzętami na ścianie jaskini.
O, shit, chleb z warzywami, ma-sa-kra.
Nie jestem fanem żurawiny w chlebie (nwm czemu bo powinienem lubić), ale wyglada swietnie
Im dłużej patrzysz na chleb żytni z suszoną żurawiną, tym dłużej chleb żytni z suszoną żurawiną patrzy na ciebie.
Super wygląda! Chyba się zbiorę w sobie też spróbuję upiec chleb!
“smacznego” tak możesz mówić jak mi przyniesz ten chleb do domu i kanapkę zrobisz :< a nie ładne zdjęcia pokazuje… (Ale i tak chwalę!)
Ble, wolę zwykły za 3zł w sklepie obok.
Zjadłbym cały, kurwa.