Kasia Babis droczy się z Kasią Babis

15 comments
  1. Mam jej dość od czasu szydzenia z imienia Nadzieja (jak spierdoloną trzeba być, żeby szejmować imię) i ciśnięcia beki z tego, że ktoś nie ma Netflixa. Wyszedł z niej totalny banan z wielkiego miasta, tfu!

  2. nie no, podobało mi się jak obsikała Achaję, ale żebym w dziewczynę był zapatrzony jak w obrazek, to nie powiem.

    to nie jest Natalie “Contrapoints” Wynn

  3. No bo przecież każdy lewak ślubuje życie w ubóstwie, a jedyne luksusy na które może sobie pozwolić to tania wódka i papierosy.

    Kasia nie aspiruje do bycia czymś więcej niż rysowniczką i lekko lewacką youtuberką. Nie udaje ascetki, która gardzi każdym aspektem kapitalizmu.

    Czepianie się jej za to, że korzysta z okazji do zarabiania, które jej się trafiają to poziom czepiania się Maty, że reklamuje McDonalda.

  4. Lubię ją ale jest straszną hipokrytką, to nie pierwszy raz jak sama sobie zaprzecza. Wypowiada się tak jak jej akurat wygodnie. A co do reklamy Zalando to ta sama historia z RLM. Druga Eko friendly do czasu współpracy i wciskania ludziom kodów rabatowych na wszystko i tylko kup kup kup

  5. To jest wypowiedź jak u polityka. “Staram się nie kupować” oznacza tylko tyle że się stara, a nie że nie kupuje. Może się starać a i tak zawsze kupi nowe, no ale się starała, walczyła ze sobą. Czytajcie[słuchajcie] ze zrozumieniem.

  6. Ojj a pamiętam jak coś złego napisałem o Basi Kabis to zostałem zminusowany do dna. Typiara szcza na ludzi i chce tylko hajs kreując postać “wszystko co nie na prawo friendly” u podstaw będąc zwykłą, zgniłą influencerką. Zalando to taki ściek, że nikomu nie życzę tam pracować, nawet najgorszemu wrogowi. To co jest napisane w tym artykule to szczera prawda o tym miejscu.

  7. Nie zgodzę się z głosami „ojtam przecież nie jest świętą, każdy kupuje czasem w sieciówkach a poza tym każdy ma ajfona. Kapitalis jest wszędzie”. No ok, niech sobie kupuje i ma ajfony. Ale to jest zupełnie inna rzecz budować sobie markę na jednej rzeczy a potem wywalić się na reklamie czegoś co było przedmiotem krytyki.

    Jesli zacznę obserwować konto zero waste, czy będę zadowolona jak zacznie mi wciskać katering w plastiku? Nie, zacznę myslec ze jest to niewiarygodne konto. Tak samo jak kanał na youtubie o zdrowym jedzeniu i chudnięciu zacznie promować Twixy. No nie idzie to razem w parze.

    Gdyby Zalando promował np Gonciarz, przeszło by przez echa bo i tak łazi na dropy i inne cuda. Kasi narazie udało zrobić się coś niezwykłego – antyreklamę dla Zalando do jej targetu (bo chyba teraz wszyscy trąbią nie tylko o fast fashion ale i warunki pracy); oraz sobie robiąc gównoburzę wśród fanów. Win win.

    Ciekawa jestem, ile jej dali za tę reklamę, mam jednak wrażenie że to słuszny był pieniądz, a jesli tak to argument wspierania małego artysty tworzącego niezależny kontent na patronite jak dla mnie mija się już z celem.

Leave a Reply