Niebezpiecznik to sensownie wyjaśnił. Swoją drogą warto notować, którzy to dziennikarze robią jakikolwiek research przed powielaniem ehem niesprawdzonych informacji.
>Rzekomo doszło do wycieku listy osób, które
mają być powołane w Rosji. Chcielibyśmy
trochę ostudzić emocje 🙂 👨🚒
>1. To co “wyciekło”, to po prostu plik TXT
ważący 90 MB i zawierający dane ponad 305
tys. osób.
2. Nie ma żadnego dowodu, że dane mają
cokolwiek wspólnego z mobilizacją.
3. Dane niektórych osób da się potwierdzić,
innych nie.
4. Można znaleźć w sieci komentarze
stwierdzające, że dane niektórych osób są
nieaktualne (tzn. ktoś siebie znalazł, ale np. ze
numerem starego dokumentu sprzed kilku lat).
5. Takie wycieki w plikach TXT krążą po
internecie często i nierzadko są kompilacjami
różnych wycieków. Możliwe, że ktoś chciał
zdobyć rozgłos.
>No i najważniejsze – nic nie wskazuje na to, aby
Rosja prowadziła mobilizację według jakiejś
jednej listy. Wręcz przeciwnie. Wydaje się, że to
bardziej chaotyczny proces.
>Niektórzy sugerują wręcz, że jest to akcja
rosyjskiej dezinformacji w celu przekonania
społeczeństwa, że faktycznie powoływanych
ma być tylko 305 tys. ludzi, a nie więcej. Nie
będziemy tego komentować bo to już trochę
zbyt odjazdowe 🙂
Niestety, ale to tak nie wygląda jak mówicie. Ludzie są zabierani siłą do armii rosyjskiej
3 comments
to nie jest fake news?
Niebezpiecznik to sensownie wyjaśnił. Swoją drogą warto notować, którzy to dziennikarze robią jakikolwiek research przed powielaniem ehem niesprawdzonych informacji.
>Rzekomo doszło do wycieku listy osób, które
mają być powołane w Rosji. Chcielibyśmy
trochę ostudzić emocje 🙂 👨🚒
>1. To co “wyciekło”, to po prostu plik TXT
ważący 90 MB i zawierający dane ponad 305
tys. osób.
2. Nie ma żadnego dowodu, że dane mają
cokolwiek wspólnego z mobilizacją.
3. Dane niektórych osób da się potwierdzić,
innych nie.
4. Można znaleźć w sieci komentarze
stwierdzające, że dane niektórych osób są
nieaktualne (tzn. ktoś siebie znalazł, ale np. ze
numerem starego dokumentu sprzed kilku lat).
5. Takie wycieki w plikach TXT krążą po
internecie często i nierzadko są kompilacjami
różnych wycieków. Możliwe, że ktoś chciał
zdobyć rozgłos.
>No i najważniejsze – nic nie wskazuje na to, aby
Rosja prowadziła mobilizację według jakiejś
jednej listy. Wręcz przeciwnie. Wydaje się, że to
bardziej chaotyczny proces.
>Niektórzy sugerują wręcz, że jest to akcja
rosyjskiej dezinformacji w celu przekonania
społeczeństwa, że faktycznie powoływanych
ma być tylko 305 tys. ludzi, a nie więcej. Nie
będziemy tego komentować bo to już trochę
zbyt odjazdowe 🙂
Niestety, ale to tak nie wygląda jak mówicie. Ludzie są zabierani siłą do armii rosyjskiej