Razem z AM Żukowską, Kowalskim, Jakim i Bosakiem mogli by kandydować do Ogólnej Bzdury Roku.
Taka lewicowa odpowiedniczka zdrowo jebnietej Kaji Wychodek
Kapela też się dostał, widocznie żadna skrajność z nauką się nie lubi
Absurdalny tytuł, ja też sobie mogę wymyśleć coś idiotycznego i też dostanę nominację? 😀
Czy tylko ja uważam, że Spurek tylko pogarsza postrzeganie wegan i wegetarian przez innych? Z każdym wpisem o niej wylewa się coraz więcej hejtu
>Warto też dodać, że współcześnie w przytłaczającej większości eksperymentów nie robi się zwierzętom krzywdy. Przerażające obrazki kolportowane przez aktywistów pochodzą zwykle sprzed wielu dekad. Naukowcy natomiast zazwyczaj bardzo dobrze traktują zwierzęta laboratoryjne. Niejednokrotnie żyją one w lepszych warunkach niż zwierzęta domowe.
LOL! I te “lepsze warunki” oznaczają co najmniej regularne kłucie igłą w dupę (to jest najwęższa definicja doświadczeń na zwierzętach). Czy Wy swoje zwierzęta domowe też tak traktujecie?
Dobrze by było, gdyby za obalaniem biologicznych bzdur nie szło forsowanie bzdur innego rodzaju.
>Najprawdopodobniej zwierzęta zawsze będą potrzebne w biochemii, biologii i medycynie.
Nie jest prawdą, że wszystkie naukowe testy na zwierzętach są nieskuteczne. Jednak z tezą, że testy prekliniczne na zwierzętach są na ogół nieskuteczne jeśli chodzi o doprowadzenie do terapii dla ludzi, zgodziłoby się wielu naukowców, którzy się w tym temacie specjalizują. Ja wypowiedź pani Spurek widzę jako skrót myślowy i jest ona dla mnie zrozumiała. Śmieszy mnie natomiast, że mgr Sakowski trochę tutaj stawia się w roli autorytetu i mówi “o, ci profesorowie, z którymi się zdadzam, to oni mają rację, a ci profesorowie, którzy uważają inaczej, to gadają bzdury,” mimo że obydwie strony debaty publikują w poważnych czasopismach i z biegiem czasu wskazówka przesuwa się coraz bardziej w stronę tych drugich.
Ciekawostka taka, na facebooku jak oskarżyłem publicznie faceta od tej śmiesznej stronki o branie łapówek , i pisanie pod dyktando jakiejś Agendy korporacyjnej to dostałem bana w 10 minut.
Taki rzetelny naukowiec z niego, czy coś.. drwie z niego… oczywiście że bierze w łape i pisze pod publike
8 comments
Razem z AM Żukowską, Kowalskim, Jakim i Bosakiem mogli by kandydować do Ogólnej Bzdury Roku.
Taka lewicowa odpowiedniczka zdrowo jebnietej Kaji Wychodek
Kapela też się dostał, widocznie żadna skrajność z nauką się nie lubi
Absurdalny tytuł, ja też sobie mogę wymyśleć coś idiotycznego i też dostanę nominację? 😀
Czy tylko ja uważam, że Spurek tylko pogarsza postrzeganie wegan i wegetarian przez innych? Z każdym wpisem o niej wylewa się coraz więcej hejtu
>Warto też dodać, że współcześnie w przytłaczającej większości eksperymentów nie robi się zwierzętom krzywdy. Przerażające obrazki kolportowane przez aktywistów pochodzą zwykle sprzed wielu dekad. Naukowcy natomiast zazwyczaj bardzo dobrze traktują zwierzęta laboratoryjne. Niejednokrotnie żyją one w lepszych warunkach niż zwierzęta domowe.
LOL! I te “lepsze warunki” oznaczają co najmniej regularne kłucie igłą w dupę (to jest najwęższa definicja doświadczeń na zwierzętach). Czy Wy swoje zwierzęta domowe też tak traktujecie?
Dobrze by było, gdyby za obalaniem biologicznych bzdur nie szło forsowanie bzdur innego rodzaju.
>Najprawdopodobniej zwierzęta zawsze będą potrzebne w biochemii, biologii i medycynie.
Zapewne tak, co nie zmienia faktu, że badania na żywych zwięrzętach są bardzo często nadużywane. Przełożenie testów preklinicznych na zwierzętach na terapię dla ludzi ma skuteczność [rzędu kilku](https://openscience.bmj.com/content/4/1/e100039), [w niektórych dziedzinach kilkunastu procent](https://academic.oup.com/ilarjournal/article/55/3/379/645757). Wielu naukowców składa to na karb różnic genetycznych i fizjologicznych między ludźmi i innymi zwierzętami, a w szczególności [słabej jakości](https://www.cambridge.org/core/journals/cambridge-quarterly-of-healthcare-ethics/article/flaws-and-human-harms-of-animal-experimentation/78D1F5E6B65AE7157B7AA85FF3F06017#fn55) [zwierzęcych modeli ludzkich chorób](https://academic.oup.com/milmed/article/185/Supplement_1/88/5740828). Jak to ktoś trafnie zauważył w tytule listu do *PNAS* – [myszy to nie ludzie](https://www.pnas.org/content/112/4/E345.long) – i nawet jeśli ograniczy się analizę do tych 15% genów, których odpowiedź w warunkach danego eksperymentu się pokrywa, to nie znaczy jeszcze, że stanowią dobry model ogólnej reakcji fizjologicznej.
Z drugiej strony są też [problemy z replikacją wyników wielu badań na zwierzętach](https://www.nature.com/articles/s41684-018-0088-6), co [sugeruje](https://academic.oup.com/ilarjournal/article/60/1/9/5612730) [poważne](https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0007824) [braki](https://link.springer.com/article/10.1007%2Fs00421-014-3026-3) [w metodologii](https://bmcmedresmethodol.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12874-018-0526-6). Do tego badania na zwierzętach są często przedstawiane w mediach [bez wspominania, że zostały przeprowadzone na zwierzętach](https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8205157/), bo tak się lepiej sprzedają.
Z uwagi na to wszystko naukowcy starają się w miarę możliwości zastąpić badania na zwierzętach [metodami badawczymi, które mogą lepiej przekładać się na fizjologię człowieka](https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2452302X20301261?via%3Dihub), jak [żywe ludzkie](https://www.mdpi.com/2306-5354/7/3/115) [tkanki](https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0022283621004460?via%3Dihub), czy [komputerowe modele toksyczności substancji](https://www.fda.gov/media/109634/download).
Nie jest prawdą, że wszystkie naukowe testy na zwierzętach są nieskuteczne. Jednak z tezą, że testy prekliniczne na zwierzętach są na ogół nieskuteczne jeśli chodzi o doprowadzenie do terapii dla ludzi, zgodziłoby się wielu naukowców, którzy się w tym temacie specjalizują. Ja wypowiedź pani Spurek widzę jako skrót myślowy i jest ona dla mnie zrozumiała. Śmieszy mnie natomiast, że mgr Sakowski trochę tutaj stawia się w roli autorytetu i mówi “o, ci profesorowie, z którymi się zdadzam, to oni mają rację, a ci profesorowie, którzy uważają inaczej, to gadają bzdury,” mimo że obydwie strony debaty publikują w poważnych czasopismach i z biegiem czasu wskazówka przesuwa się coraz bardziej w stronę tych drugich.
Ciekawostka taka, na facebooku jak oskarżyłem publicznie faceta od tej śmiesznej stronki o branie łapówek , i pisanie pod dyktando jakiejś Agendy korporacyjnej to dostałem bana w 10 minut.
Taki rzetelny naukowiec z niego, czy coś.. drwie z niego… oczywiście że bierze w łape i pisze pod publike