Wielki test wiedzy o rolnictwie

Wielki test wiedzy o rolnictwie from Polska

18 comments
  1. Pragne tylko zauwazyc ze rozpozanwanie zboz po klosie to jest wiedza z podstawowki. Mimo ze taki “test” jest straszna hiperbola to zwraca uwage doskonale o co chodzi. Nie ma opcji, chcesz pracowac w resorcie rolnictwa to musisz miec przynajmniej wiedze jaka sie posiada po tym rocznym kursie rolniczym, to jest minimum, niezaleznie od tego co w tym resorcie sie robi.

  2. Tak jak bardzo kibicuję wszystkim, którzy gnoją Janusza, tak tu muszę go trochę usprawiedliwić. Ten tytan intelektu ma w resorcie rolnictwa objąć posadę wiceministra zajmującego się nadzorem i kontrolą weterynaryjną. Także znajomość zbóż nie jest tu priorytetowa. Wierzę jednak, że gdyby go popytać o zwierzęta gospodarskie to miałby równie znikomą wiedzę.

  3. Nie bronię Janusza, ale kim jest ten drugi? To serio dziennikarz/redaktor? Bo wygląda jakby był na zastępstwie i w pośpiechu wertował scenariusz…

  4. Ja jestem zdania, że minister rolnictwa nie musi znać typów zbóż czy innych roślin uprawnych tylko znać i rozwiązywać problemy rolne i gospodarcze na dużo większą skalę więc takie testy są raczej śmiesznym wybrykiem.

    Natomiast znając Janusza to on po dzień dzisiejszy nie odróżnia siusiaka od mikrofonu i gdyby go odpytać z najważniejszych wyzwań jakie stoją przed rolnictwem to byłby dużo większy dramat niż nieznajomość pszenicy czy kukurydzy. To jest sedno problemu. Warto też dodać, że gość nadaje się na ministra rolnictwa tak samo jakby nadawał się na sekretarkę czy kierowcę. W stopniu zerowym. On jest uosobieniem ślepej lojalności i nieogarnialnej ludzkim umysłem niekompetencji. Ziobro oczekiwań wobec jego osoby.

    Edit: On zdaje się miał problem nawet ze znajomością hymnu narodowego, więc czego można od niego oczekiwać?

  5. To teraz Czarnkowi i CKE trzeba dać matury oraz sprawdziany, które se wymyślił. Zobaczymy jak na to zareagują xD

  6. “Test w którym są naprawdę świetni specjaliści”

    Ja się rolnictwem nie interesuję, a potrafiłem rozpoznać owies i żyto. To niezły ze mnie specjalista, nie ma co.

  7. Się tam na zbożach neie znam, ale chyba Pan redaktor też popierdolił nazwy, pierwsze to bardziej żyto albo najprędzej pszenżyto, a potem owies i jęczmień

  8. Dobrze wiedzieć, że jestem świetnym specjalistą potrafiąc rozróżnić 4 odmiany zbóż po kłosie.
    Poproszę kolejne pytania o wymagania glebowe, nawożenia
    A może rozpoznanie po ściernisku?
    PORAŻKA.

  9. To teraz w ministerstwie rolnictwa trzeba stworzyć nowy zespół specjalistów i głównych specjalistów odnośnie zbóż.

Leave a Reply