Ukraina: Władze: w Mariupolu ludzie zmuszani do głosowania w “referendum” pod lufami automatów

4 comments
  1. Nawet jeśliby nie byli zmuszani, zwożeni i sprawdzani co tam głosują, to każde takie referendum już ma określony wynik. I żadne z nich nie zostanie uznane przez międzynarodową społeczność za wiążące. Ruskie tylko tracą siły na nie. Ofensywa trwa, Łymań niedługo padnie, obwód Ługański już nadgryziony itd.

    Zresztą, zgrupowania ruskich na Krymie też regularnie są ostrzeliwane i nic z tym kacapy nie robią. Takie pseudo-formalne uznanie nic nie zmieni w polityce i planach Ukrainy. Tzn pardon – może zmienić, w sensie zintensyfikują ataki, bo dostaną więcej sprzętu od przyjaciół.

    300 czy tam 500 czy 800 tys. bidoków rzucanych transzami na front nic nie pomoże.

    Szkoda tylko, że kacapy przedłużają nieuniknione. Tylko pogarszają swoją przyszłą pozycję. Może w sumie to i dobrze, bo wtedy powrót to jakiejś tam siły dłużej im zajmie, co da dłuższy okres pokoju po ich pokonaniu. Szkoda tylko Ukraińców…

Leave a Reply