Po premierze anime Netflixa Cyberpunk znów stał się popularny i przebił Wiedźmina 3 | Donald.pl

6 comments
  1. Serial naprawdę bardzo spoko. I samemu zachciało mi się znowu grać w CP i gra mi się przyjemnie. Ale jednocześnie serial przekonał mnie po raz kolejny o tym jak wiele ciekawych mechanik i możliwości z uniwersum Cyberpunka zostało w grze niewykorzystanych.

  2. To dobrze, bo może to poprawi reputację wcale nie tak złej gry.

    Tzn. owszem, Cyberpunk był przehype’owany i nie jest to święty Graal graczy, jak nam CDPR obiecywał, no i były problemy techniczne, głównie na konsolach, ale jak się spojrzy na grę obiektywnie to jest całkiem przyjemna. Przeszłam raz i chcę przejść po raz drugi.

  3. Jedyne co mnie powstrzymuje przed obejrzeniem to styl animacji. Nie wiem czy to jest styl anime, czy ma to inną nazwę, ale naprawdę tego nie cierpię. Omijam też dlatego prawdopodobnie świetne gry z Azji, no ale cóż zrobić. Za to Arcane czy Prince of Dragons mogę oglądać dniem i nocą.

  4. Osobiście czekałem z kupnem i graniem w grę, aż po prostu CDP ją naprawi. Anime po prostu dało mi impuls by jednak dać temu szansę. Dodatkowo pomogło to, że gra była w przecenie.

    Anime samo w sobie spokojnie powiem, że wybitne. Robi je studio które słynie z głupich historii, ale dobrego hype-u i stylu. No i tutaj jest idealnie, bo za fabułę odpowiedali raczej ludzie od CDP-a. Także w efekcie mamy trochę latających flaków, trochę eksplozji, lecz też dużo przytłaczającej depresyjnej atmosfery miasta, dojrzałą historię i ciekawe postaci.

    A gra… powiem tak. Moją wymarzoną grą byłoby gdybyśmy mieli tyle wolności w tym jak podchodzimy do wszystkiego co w Wieśku. Dodatkowo, to że nie ma żadnego systemu frakcji… No za duży by wymieniać rzeczy które pewnie tam powinny być. Lecz gra jako taka jest spoko i robi jedną rzecz spoko… Atmosferę i otoczenie. Aspekt audio-wizualny to chyba jedyne miejsce gdzie faktycznie widać, że to musiało być robione tyle lat.

  5. Ehhh, próbowałam parę razy zagrać ale ja po rpstuyni nienawidzę gry FIRST PERSON. Nie lubię shooterow ale jakoś to przeżyje

Leave a Reply