
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych wyposaża swoich strażników leśnych w broń automatyczną. W ostatni piątek leśnicy otrzymali ponad 50 karabinków Grot kal. 5,56 mm. To druga partia broni, którą dziś dysponują m.in. strażnicy wszystkich nadleśnictw na wschodniej granicy.
12 comments
I do kogo mają strzelać z broni automatycznej? Do dzika, łosia, kuny, jenota?
Będą strzelać do złodziei drewna, czy ekologów? xD
O, jednak doczekam się strzelania do migrantów o wiele szybciej niż myślałam, how cute.
Ale wojsko niema hajsu na groty😄
Rambo w Radomiu?
Ja bym tu nie śmieszkował. Jednym z zadań Straży Leśnej jest zwalczanie kłusownictwa, a kłusownicy to często goście dość mocno uzbrojeni (nie przejmują się prawem łowieckim) i działający w formie zorganizowanych gangów.
Wnosząc po tym, że ostatnio kłusują nawet na żubry, to może faktycznie trzeba strażników w nowocześniejszy sprzęt wyposażyć. I nie mam na myśli kupienia im haubic, ale drony z kamerami termo, ir, etc., nowoczesne systemy łączności.
Niejeden rozważy wartość żubra, czy wilka, jako trofeum, gdy sam stanie się zwierzyną i trofeum naszej straży leśnej.
The trees wont be harmed if the lorax is armed
Nadleśnictwa wschodnie czyli jest sugestia że Straż leśna miałby niby bronić Polski przed penetracją uzbrojonych agentów ze wschodu.
Co jest komicznie w kontekście 62 karbinków w stosunku do długości granicy…
Ao to armię już wyposażyliśmy?
I bardzo dobrze, jebać wszystkich kłusowników jak leci.
Czyżby ktoś tu się spodziewał penetracji naszej wschodniej granicy?
Czy też jest to już fakt dokonany, może się okazało że Wielki Mur na granicy ma jednak dziury i od czasu do czasu ktoś sobie przechodzi.