Do niezbyt dużego pokoju (12m2) szukam pojedynczego (szer. 90cm), chowanego łóżka – typu [łóżko w szafie](https://www.google.com/search?q=%C5%82%C3%B3%C5%BCko+w+szafie+pionowe&sxsrf=ALiCzsaSpeVCW9Rij8cw7Niuuj8scNQjYg:1664197657983&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwiHwvWxw7L6AhVOlosKHa7sCFIQ_AUoAXoECAEQAw&biw=2369&bih=929&dpr=1) / półkotapczan – i skłaniam się ku wersji pionowej. Dostępne są wersje z drzwiami (jak w szafie tradycyjnej) i z gładkim spodem ramy, służącej równocześnie za osłonę przy złożonym łóżku.

Korzysta ktoś z takiego? Jakie są Wasze odczucia – czy jest to solidne rozwiązanie?

Na zdjęciach przykłady – bez i z drzwiami.

https://preview.redd.it/qwsbsmbdd7q91.jpg?width=1260&format=pjpg&auto=webp&s=5f0ee170bdfdad465c70964a932fa87dc4de61ab

​

https://preview.redd.it/ynfg7t0ld7q91.jpg?width=618&format=pjpg&auto=webp&s=4fdfcc1da3856c9300426c40cfd3a24a32b80d6a

6 comments
  1. Moi rodzice mają do ciasnego pokoju “kiszki”. Daje radę (znaczy nie narzekają). Ogółem fajne rozwiązanie jak nie chcesz tracić miejsca na “stałe” łóżko. Oni akurat mają opuszczany cały przód szafy i to chyba lepiej bo po rozłożeniu nie zostaja ci otwarte drzwii w które można “przydzwonić”.

  2. Spokojnie da się spać, wersje z drzwiami “jak do szafy” są dużo bardziej estetyczne. Pamiętać tylko, żeby przed zakupem sprawdzić solidność całej konstrukcji, czy się nie trzęsie, nie skrzypi, jak się przewracasz na drugi bok itd. (to łóżko z drugiego zdjęcia wydaje się mocno takie sobie w tym względzie), czy stelaż nie wypada (jeśli nie ma gładkiej “podłogi” pod materac. No i zdecydowanie nie oszczędzać na samym materacu, ale to w sumie odnosi się do każdego łóżka.

  3. Miałem coś w stylu pierwszego zdjęcia. IMO cholernie niebezpieczne, nawet jeśli jest prawidłowo zmontowane i użytkowane. U nas to niemalże przygniotło montażystę – pozbyliśmy się tego nastęnego dnia.

Leave a Reply