Kraków. Mężczyzna zdemolował mieszkanie Plus na Klinach. To wystarczyło, by na uchodźców wylała się fala hejtu

2 comments
  1. Według KRKNews, sprawca miał uprzednio problemy ze zdrowiem psychicznym (zresztą, nawet jakby nie miał to i tak brzmi jakby mu odbiło): https://krknews.pl/ukraincy-oskarzani-o-masowe-niszczenie-darmowych-mieszkan-w-krakowie-co-sie-stalo/

    > O 6 rano Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie otrzymała zawiadomienie od ochroniarza osiedla przy ulicy Śniadowskiej o tym, że jakiś mężczyzna biegał bez ubrania, niszcząc mienie w domu. Zerwał kable elektryczne i rury wodociągowe, w wyniku czego jedno z mieszkań zostało zalane wodą. Według świadków, wcześniej mężczyzna samodzielnie wyrzucił wszystkie meble, lodówkę, kuchenkę i wyrwał wannę ze swojego mieszkania.

    > Włamał się też do mieszkania w jednym z pobliskich wejść, w którym mieszka uchodźczynia z Ukrainy z dzieckiem. Według kobiety, która zechciała pozostać anonimowa, drzwi na noc pozostawiano otwarte. Mężczyzna wyłamał krany w kuchni i łazience, potłukł naczynia i sprzęt.

    > Według rzecznika policji, młodszego inspektora Sebastiana Glena, mężczyzna jest 35-letnim obywatelem Ukrainy. Znaleziono go w pobliżu osiedla nagiego i zakrwawionego.

    > Sebastian Glen mówi, że mężczyzna zachowywał się agresywnie i mógł być pod wpływem środków odurzających. Został przewieziony do szpitala i będzie przesłuchiwany, gdy pozwoli na to jego stan . W tym czasie ustalono, że on sam brał udział w akcie wandalizmu. Mężczyzna miał w przeszłości problemy ze zdrowiem psychicznym. Teraz Ukrainiec jest w szpitalu. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie incydentu.

    > Jedna z mieszkanek budynku i nieformalna przedstawicielka interesów wspólnoty Olga Kozlova mówi jednak, że po raz pierwszy zobaczyła mężczyznę dzień przed incydentem na spotkaniu w sprawie wykwaterowania.

    > „Powiedział tak tajemniczo: „Wiem, co musimy zrobić”. Zapytałam: „Co?”, a on odpowiedział: „Jutro rozwiąże tę sprawę, pójdę do prawnika i będę się wyjaśniał. Zadzwoniłem do jednej bardzo ważnej osoby, a ona nam we wszystkim pomoże”. Kiedy Olga zapytała, do kogo dokładnie dzwonił, mężczyzna odpowiedział: „Zadzwoniłem do putina”.

  2. Może rodzina mu zgineła? Żona była zgwałcona? Lub miał inne problemy z powodu uciekania przed wojną?

    On potrzebuje opieki a nie naśmiewań.

Leave a Reply