Podsłuchiwana Pegasusem prok. Ewa Wrzosek została PRZEZ OKNO wezwana na rozmowe wyjaśniająca

19 comments
  1. jutro rano na moim biurku chcę mieć notatkę służbową z pisemnym wyjaśnieniem, dlaczego szefowa prokuratury w godzinach pracy gapiła się w okno i oceniała kolor płaszcza człowieka na ulicy

  2. Zastanawiam się dlaczego w tytule tego posta akurat słowa “PRZEZ OKNO” są napisane wielkimi literami. Tak jakby to właśnie ta informacja była kluczowa i szokująca, a nie fakt, że prokurator nie może udzielić wywiadu.

    Co więcej, czytając ten tytuł wyobraziłem sobię, jak jedna pani prokurator wykrzykuję coś z okna do drugiej, która stoi na ulicy. W notatce służbowej nie ma o tym ani słowa. Natomiast w artykule wspomniane jest tylko, że przełożona obserwowała ja z okna, a potem wezwała do sobie. Wyobraźnia najwyraźniej mnie poniosła, ale zastanawiam się czy poniosłaby mnie gdyby te słowa nie były podkreślone.

  3. 30min to niektorzy w pracy spedzaja jednorazowo (a bywa kilka takich razy) na kawie, kiblu lub fajce. Czy czasem nie ma zapisku ze kazdy ma prawo do X min przerwy? Kojarze ze przy pracy z komputerem sie nalezy, a mysle ze prokurator jednak z PC korzysta.

  4. Żaden Roman Giertych, tylko pani Ewa Wrzosek na stanowisko prokuratora generalnego.

    Myślę, że te wszystkie pisowskie kurwy które wywołują naciski i mszczą się za poszanowanie prawa, bardzo szybko obsrają zbroję.

  5. O ja cię kurwa pierdole

    Art. 99 Ustawy prawo o prokuraturze się kłania.
    Czas pracy prokuratora jest określony wymiarem jego zadań, a nie wyrabianiem „dupogodzin”

  6. Jakim malym czlowiekiem trzeba byc, zeby robic takie swinstwa, aby przypodobac sie swojemu szefowi. 🤮

Leave a Reply