Widzieliście?

31 comments
  1. Zgadzam się w 100%, ale niestety, co ma zrobić student bez doświadczenia, szukający pracy w gastro czy na obsłudze klienta? Jak nie on, to zaaplikuje 300 innych. Przywilej możliwości negocjowania wynagrodzenia, mają jedynie specjaliści, którzy mogą przebierać w ofertach.

    Widełki płacowe powinny być wymagane prawnie przy każdej ofercie pracy, jak nie, to cyk kara finansowa, również za podanie na rozmowie niższej stawki niż w ogłoszeniu.

  2. Tak powinno być wszędzie. Nie tylko w IT. Ale jakoś na rynek trzeba się wbić, więc przy pierwszej pracy nie wybrzydzajmy.

  3. A tak z ciekawości zapytam nie do końca related – czy ktoś kiedyś aplikował pod konkretne widełki i dostał więcej niż dolna granica?

  4. Ach, nie ma to jak życiowe rozterki udręczonych pracowników IT.

    Czekam na kampanię “Swój czas szanuję, poniżej 20K nie pracuję!!!”

  5. O ile zgadzam się z jawnością stawek w 100%, to zastanawiam się czy takie akcje reklamowe mogą jedynie napędzić narastającą, budowaną przez rząd społeczną niechęć do programistów.

  6. Mega dobra kampania. Wszystkie portale powinny wymagać widełek, nie chcesz podać to spadaj na drzewo

  7. Widziałem. Pochwalam. Chyba ze firma oferuje swoje produkty również w cenie która nie jest znana klientom 😉

  8. Akcja fajna, ale trochę szczerze mówiąc za późno. W IT jest rynek pracownika chyba już od 5 czy 10 lat i oferty bez widełek są tylko wyjątkami potwierdzającymi regułę. Moim zdaniem ta akcja NoFluffJobs nie jest niczym rewolucyjnym w branży w której się poruszają, tylko normą.

  9. NIIIIEEEEEE, NIE MOŻESZ CZUĆ SZACUNKU I FAIR PLAY!!!!!! 😱

    To Ty chcesz dostać u nas prace a nie, że to my chcemy zatrudnić ciebie. Znaj swoje miejsce.

  10. Żyjemy w czasach w które takie rzeczy jak:
    -zapewnienie narzędzi do pracy
    -płatność w terminie
    -podana stawka i ilość godzin
    Nie są norma. Patologia

  11. Tskie rzeczy chyba tylko w default city, na wielu wypizdowach jedyne oferty z widelkami to albo magazyn/produkcja, albo scam 3000-10000 jedyne czego potrzebujesz to dowod osobisty 18 lat i numer buta 39 szukamy tylko kobiet

  12. BRAWO KURWA!!!! To powinno być w prawie zapisane ze paląca powinna być podawana bez żadnych wymówek.

  13. Na początek disclaimer, że jestem zadowolony z mojej pracy, więc mogę sobie na to pozwolić i nie oczekuję, że wszyscy będą robić tak samo. Od pewnego czasu na każdy kontakt rekruterów nie zwierający informacji o wynagrodzeniu odpowiadam, że nie jestem zainteresowany dalszą rozmową ani klikaniem w żaden link do aplikowania bez informacji o widełkach wynagrodzenia. Jak w odpowiedzi dostaję informację o moje oczekiwania, to odpowiadam, że nie udzielę takiej informacji. Czasami się trafi jakiś bezczelny rekruterek, co zacznie mnie cisnąć, że co mnie tylko pieniądze interesują? A kultura i BRAND firmy??? Ale też muszę przyznać, że z czasem coraz więcej rekruterów na pytanie o widełki sama podaje taką informację.

    Także jak nie potrzebujecie pilnie zmienić pracy i możecie sobie na to pozwolić, to myślę, że warto stosować takie podejście, to może dojdziemy w końcu do normalnej sytuacji, gdzie oferty pracy mają w standardzie widełki wynagrodzenia.

  14. A co z tymi reklamami, gdzie mówią coś w stylu że tyyyle pieniędzy zarobisz jeśli tylko będziesz podążać za moimi instrukcjami albo moim systemem, itp.?

  15. To troche jak z 7mio godzinnym czasem pracy bo to chyba tyczy sie ludzi z IT/Korpo a nie jakichs smiertelnikow pracujacych w gastro 12sto godzinne zmiany xD
    No ale wystarczy wziac prace i zmienic kredyt

  16. W sensie, że jak wynagrodzenie nie jest podane w ofercie (przedaplikacyjnej) pracy i nie będziesz miał szczęścia, to trafisz na rozmowę gdzie okaże się, że ochłapy dają, ale jak wiadomo aplikowanie o stanowisko jest równoważne z podpisaniem umowy, więc już będzie za późno?

  17. Podawanie płacy w ogłoszeniu o pracę jest normą w Wielkiej Brytanii. Czekam, aż stanie się to normą w i

  18. Tak. Podawanie widełek wynagrodzenia to słaby pomysł.
    Dopóki nie będzie to prawnie uregulowane mało firm pójdzie tym śladem bo to dla małych i średnich firm nieopłacalne. Nie rozwiązuje to też problemu wynagrodzenia dla starszych pracowników. Często na równoznaczne stanowisko przychodzi nowy i zarabia więcej niż jakiś ktos z 10 letnim stażem. Co wtedy? Nic.

    Ludziom przydałaby się instytucja badająca rynek i ludzi i dopasowująca kandydatowi stanowisko i wynagrodzenie. Wtedy Januszów trafiłby szlag, bo uciekliby im spece do innych firm lub wiedzieliby jakie mają pole do negocjacji wynagrodzenia nawet bez zmiany pracy. Ludzie nabraliby też pewności siebie bo tego im brakuje.

  19. Czekam aż juniorki przestaną rozwiązywać zadania z leetcode, bo psują branże i sposób rekrutacji…

Leave a Reply