Sprzeczka szurów – jesteśmy dziećmi słońca

14 comments
  1. Dzieci słońca, dzieci gwiazd, święte drzewa edenu…

    Zazdroszczę.

    Panie żyją sobie w świecie fantasy codziennie. Ja muszę czytać książki i oglądać filmy, żeby przenieść się w inną rzeczywistość! 🙂

  2. “Kiedyś zostały ścięte drzewa Edenu i byliśmy na jednej Ziemi i tylko byli Polacy, była tylko jedna mowa i jeden naród”. Ci ludzie mają prawa wyborcze.

  3. Swoją drogą, to nie jest najweselsze dla ateusza.

    ​

    Taki film pokazuje, że jak się Jezusek w naszym kraju upadnie i głupi ryj sobie rozwali to jego miejsce nie zajmie jakaś racjonalna utopia gdzie wszyscy będziemy odziani w białe kitle rozmawiać o nauce.

    Jak się w ciągu najbliższych 5-10 lat Kościół Katolicki zdecydowanie rozpadnie, to jego miejsce zajmą właśnie tacy szamani.

  4. “Nie można wierzyć w boga słońce, bo to jest Re i Ra”. Uniwersum Lechitów zaczyna mieć coraz lepszy lore.

    EDIT: “Nie można nam się wiązać z aniołami ani ludźmi innych ras, gwiazd”

    Aż mi się przypomina jedna analiza, dlaczego skrajna prawica tak uwielbia mitologiczny lore arianów i loltlantydy.

  5. No w sumie, to każdy atom cięższy od wodoru, jest produktem gwiazdy (lub rozmaitych zdarzeń związanych z gwiazdami – wybuchy supernova, zderzenia gwiazd neutoronowych etc.), więc technicznie rzecz biorąc jesteśmy dziećmi gwiazd (tzn. nasz budulec nim jest) .

Leave a Reply