Czesi kpią z Rosji i chcą przyłączenia Kaliningradu do Czech. „Niepowtarzalna okazja”

15 comments
  1. No w zasadzie to Königsberg dostał nazwę na cześć czeskiego króla Przemysła Ottokara II, który stał na czele wyprawy przeciwko Prusom.

  2. Niech czeski naród powstanie,
    Chłopaki, liny w dłoń!
    Jesteśmy morskim krajem,
    Mówimy do siebie “ahoj”

  3. Mam inny pomysł. Amerykanie powinni ogłosić referendum w sprawie wyłączenia Moskwy ze składu Rosji i przyłączenia jej do USA jako 51 stanu.

    Można by spokojnie uwzględnić prawdziwe wyniki głosowania.

  4. Popieram starania Czechów. Wolę graniczyć z Czechami niż z Rosją.

    Z tym że sprawiedliwiej by było, gdyby Kaliningrad nie stał się Czechami, tylko… Czechosłowacją.

  5. Moim zdaniem Polska powinna przeprowadzić referendum w sprawie przyłączenia Królewca do Polski.

    Wprawdzie nie kontrolujemy tego regionu, ale obwód królewiecki jest historycznie częścia Prus Wschodnich, a większość tej krainy jest w naszych rękach jako województwo warmińsko-mazurskie. Ponadto król Kazimierz Jagiellończyk dokonał inkorporacji Prus do Polski, więc mamy prawa historyczne do Królewca.

    Rosjanie zrobili referenda w obwodach chersońskim, zaporoskim i donieckim, choć kontrolują je tylko częściowo, a w przypadku obwodu zaporoskiego nie kontrolują nawet jego stolicy. Wykorzystajmy ten precedens i zróbmy referendum w warmińsko-mazurskim w sprawie zjednoczenia historycznych Prus Wschodnich i włączenia ich do Polski.

    Gdy już mieszkańcy Warmii i Mazur zagłosują za włączeniem Królewca do Polski (a jeśli nie zagłosują, to metodą rosyjską poprawimy wynik “działaniami administracyjnymi”), zarządamy od Rosjan wycofania ich wojsk z naszego terytorium. Jeśli tego nie zrobią, zagrozimy im artykułem 5 i atakiem atomowym.

  6. Jest pewne ryzyko. Jeśli Czesi będą mieli eksklawę, to mogą zaraz rządać od nas korytarza eksterytorialnego

  7. Nieee, nie można dopuścić by Czechy dostały dostęp do morza, bo nie będzie można się z nich śmiać, że nie mają dostępu do morza a witają się “ahoj”!

    Niech Liechtenstein to anektuje.

Leave a Reply