No jeżeli szkoła zobowiązała się do zakupu iluś tam m3 w zamian za niższe ceny, to chyba nic dziwnego, że muszą zapłacić karę?
Pani redaktur … przyniesły umowę, kazały podpisać a my nie czytali i teraz trzeba płacić.
Ej no, genialne. Zarobią na tym że ktoś kupił gaz i dodatkowo na tym że ktoś inny go nie kupił
A czy PGNIG zapłaciło już podatek od nadmiarowych zysków?
No jeśli zobowiązali się kupować tyle i tyle to co w tym dziwnego?
Jesli tak mieli w umowie to nie jest wina PGNiG ani rzadu, czy samorzadu ze musza placic kare.
Jak ktos podpisuje umowe na dostawe 500 jablek i bierze tylko 300 bo mu sprzedaz nie wychodzi i chce ograniczyc straty to jednak musi sie liczyc z niewywiazaniem umowy i kara.
Jesli powstanie precedens, to po umozeniu kary zaraz sie odezwie 100 innych instytucji czy firm proszac o to samo.
co to blizyn
Dlatego wraz z tatą przerzuciliśmy się na prąd.
Zrobiliśmy instalację fotowoltaiczną jeszcze 6 lat temu, gdzie wówczas było trochę inne prawo oraz ceny paneli były niższe. Obecnie nie mieszkam w domu rodzinnym, mój tata mieszka tam sam. Dom ogrzewa za pomocą klimatyzacji,płyta indukcyjna – tanio a można powiedzieć że luksusowo. Bez durnych umów i pierdolenia się z dostawcami.
moja wspólnota mieszkaniowa tez dostala taką kare. teraz sie sądzimy z PGNiG.
deweloper zawarł z PGNiG bardzo zawyżoną umowe, nie wiemy czemu, bo w bloku jest raptem 47 mieszkań i taka skala zużycia jaka zostala przewidziana w umowie jest po prostu niewykonalna (nie zużylismy nawet połowy). podejrzewamy ze jakos deweloper z PGNiG sie dogadał pokątnie dla korzyści swojej. nasza wspólnota przejeła te umowy od dewelopera cesją, kolejne nasze umowy juz miały przewidziane mniejsze zużycie, ale ta pierwotna w momencie przejęcia juz była dawno w mocy i nie moglismy tego zmienic. takze no, mamy tez karę nałożona bo zuzylismy za mało.
Nie ma w tym żadnego absurdu, może to być zaskakujące dla zwykłego Kowalskiego ale tak to działa i nie ma w tym nic zaskakującego.
PGNiG wlepia karę bo też taka karę za zużycie mniejszej ilości gazu niż zaplanowane musiał zapłacić.
PGNiG dzień wcześniej musi zadeklarować ile gazu kupuje i jeśli się pomyli (zużyje za dużo lub za mało) to płaci karę dostawcy gazu.
Gaz to nie jest produkt jak karta graficzna która można odłożyć na półkę gdy klient zrezygnuje i sprzedać za tydzień lub za pół roku komuś innemu.
To sytuacja jak by fabryka zamówiła 10 tys litrów (do tego dostała tez rabat bo „hurtowa” ilość) mleka, przyjeżdża dostawa, wychodzi właściciel i mówi ze weźmie 1 tys bo nie potrzebują więcej.
I co firma dostarczająca ma zrobić z tym mlekiem? Skąd znajdą kupca na teraz? Cysterna zamiast robić kolejny transport musi zawieźć resztę towaru do utylizacji i dostawca musi zapłacić za utylizacje nieodebranego towaru.
12 comments
Źródło:
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/blizyn-ocieplil-swoja-szkole-teraz-musi-zaplacic-kare-od-pgnig/zfrk6fw
No jeżeli szkoła zobowiązała się do zakupu iluś tam m3 w zamian za niższe ceny, to chyba nic dziwnego, że muszą zapłacić karę?
Pani redaktur … przyniesły umowę, kazały podpisać a my nie czytali i teraz trzeba płacić.
Ej no, genialne. Zarobią na tym że ktoś kupił gaz i dodatkowo na tym że ktoś inny go nie kupił
A czy PGNIG zapłaciło już podatek od nadmiarowych zysków?
No jeśli zobowiązali się kupować tyle i tyle to co w tym dziwnego?
Jesli tak mieli w umowie to nie jest wina PGNiG ani rzadu, czy samorzadu ze musza placic kare.
Jak ktos podpisuje umowe na dostawe 500 jablek i bierze tylko 300 bo mu sprzedaz nie wychodzi i chce ograniczyc straty to jednak musi sie liczyc z niewywiazaniem umowy i kara.
Jesli powstanie precedens, to po umozeniu kary zaraz sie odezwie 100 innych instytucji czy firm proszac o to samo.
co to blizyn
Dlatego wraz z tatą przerzuciliśmy się na prąd.
Zrobiliśmy instalację fotowoltaiczną jeszcze 6 lat temu, gdzie wówczas było trochę inne prawo oraz ceny paneli były niższe. Obecnie nie mieszkam w domu rodzinnym, mój tata mieszka tam sam. Dom ogrzewa za pomocą klimatyzacji,płyta indukcyjna – tanio a można powiedzieć że luksusowo. Bez durnych umów i pierdolenia się z dostawcami.
moja wspólnota mieszkaniowa tez dostala taką kare. teraz sie sądzimy z PGNiG.
deweloper zawarł z PGNiG bardzo zawyżoną umowe, nie wiemy czemu, bo w bloku jest raptem 47 mieszkań i taka skala zużycia jaka zostala przewidziana w umowie jest po prostu niewykonalna (nie zużylismy nawet połowy). podejrzewamy ze jakos deweloper z PGNiG sie dogadał pokątnie dla korzyści swojej. nasza wspólnota przejeła te umowy od dewelopera cesją, kolejne nasze umowy juz miały przewidziane mniejsze zużycie, ale ta pierwotna w momencie przejęcia juz była dawno w mocy i nie moglismy tego zmienic. takze no, mamy tez karę nałożona bo zuzylismy za mało.
Nie ma w tym żadnego absurdu, może to być zaskakujące dla zwykłego Kowalskiego ale tak to działa i nie ma w tym nic zaskakującego.
PGNiG wlepia karę bo też taka karę za zużycie mniejszej ilości gazu niż zaplanowane musiał zapłacić.
PGNiG dzień wcześniej musi zadeklarować ile gazu kupuje i jeśli się pomyli (zużyje za dużo lub za mało) to płaci karę dostawcy gazu.
Gaz to nie jest produkt jak karta graficzna która można odłożyć na półkę gdy klient zrezygnuje i sprzedać za tydzień lub za pół roku komuś innemu.
To sytuacja jak by fabryka zamówiła 10 tys litrów (do tego dostała tez rabat bo „hurtowa” ilość) mleka, przyjeżdża dostawa, wychodzi właściciel i mówi ze weźmie 1 tys bo nie potrzebują więcej.
I co firma dostarczająca ma zrobić z tym mlekiem? Skąd znajdą kupca na teraz? Cysterna zamiast robić kolejny transport musi zawieźć resztę towaru do utylizacji i dostawca musi zapłacić za utylizacje nieodebranego towaru.
o Kurwa Barnej