Czy ja dobrze widzę że wszyscy uciekają z Warszawy, Wrocławia, Krakowa itd. I wprowadzaja się do okolicznych miejscowości?
Haha Kielce się wyludniają
Widać biedę
I zabory
Biedna Warszawa. Zaraz pęknie.
OPie jeżeli ty to robiłeś, to opis tego wykresu pozostawia sporo do życzenia. -20% zmiany to 20% zmiany. To pokazuje procentowy przyrost ludności i znak “%” jest wpisany tylko przy ostatnich widełkach danych.
Ale że jaka zmiana? Co oznaczają te procenty? Procent zmiany? W stosunku do czego? – 20% chyba nie oznacza że 20% mieszkańców się wyprowadziło? Przepraszam OPie, ale tu jest za mało informacji o tym jak to zrozumieć.
Jestem z miasta 20k, bardzo bardzo chciałbym kiedyś do niego wrócić, ale niestety lepsza i łatwiejsza do zdobycia kasa jest w dużym mieście, ceny mieszkań podobne, małe miasto oferuje bardzo ograniczona ilość rzeczy jakie możesz robić w wolnym czasie, jest mało różnorodnych sklepów lub knajp, nie mówiąc już o średnim wieku który w mniejszych miastach jest przytłaczająco duży co widać na ulicach. Niestety wszystko idzie w kierunku tego, że małe miasteczka będą po prostu umieralniami dla emerytów.
W Poznaniu od 2000 roku ubyło aż 100k ludzi, głównie do mniejszych miast aglomeracji
9 comments
Czy ja dobrze widzę że wszyscy uciekają z Warszawy, Wrocławia, Krakowa itd. I wprowadzaja się do okolicznych miejscowości?
Haha Kielce się wyludniają
Widać biedę
I zabory
Biedna Warszawa. Zaraz pęknie.
OPie jeżeli ty to robiłeś, to opis tego wykresu pozostawia sporo do życzenia. -20% zmiany to 20% zmiany. To pokazuje procentowy przyrost ludności i znak “%” jest wpisany tylko przy ostatnich widełkach danych.
Ale że jaka zmiana? Co oznaczają te procenty? Procent zmiany? W stosunku do czego? – 20% chyba nie oznacza że 20% mieszkańców się wyprowadziło? Przepraszam OPie, ale tu jest za mało informacji o tym jak to zrozumieć.
Jestem z miasta 20k, bardzo bardzo chciałbym kiedyś do niego wrócić, ale niestety lepsza i łatwiejsza do zdobycia kasa jest w dużym mieście, ceny mieszkań podobne, małe miasto oferuje bardzo ograniczona ilość rzeczy jakie możesz robić w wolnym czasie, jest mało różnorodnych sklepów lub knajp, nie mówiąc już o średnim wieku który w mniejszych miastach jest przytłaczająco duży co widać na ulicach. Niestety wszystko idzie w kierunku tego, że małe miasteczka będą po prostu umieralniami dla emerytów.
W Poznaniu od 2000 roku ubyło aż 100k ludzi, głównie do mniejszych miast aglomeracji