Świat i cywilizacja cofa się w rozwoju, jeszcze trochę i będziemy wiedźmy palić na stosach.
a kiedy właściwie ma być ten wyrok?
Obalenie Roe vs. Wade oznacza tyle, że sprawa wraca do kompetencji stanów.
Warto być świadomym tego jak bardzo dysfunkcyjny jest amerykański system. W działającej demokracji takie rzeczy jak legalizacja aborcji, małżeństw homoseksualnych, desegregacje szkół czy regulacje dotyczące broni załatwia się ustawą lub referendum konstytucyjnym.
W Ameryce decyduje o tym dziewięciu wybranych dożywotnio “sędziów” dokonując egzegezy konstytucji napisanej 250 lat temu przez ludzi, którym nawet nie śniło się o problemach współczesnego świata. Ma miejsce rozprawa, piszę się tony opinii i zdań odrębnych, wywodzi się regulacje współczesnych problemów jeszcze z XIII wiecznego common law, a na końcu i tak chodzi o to kto miał więcej głosów choć wszyscy powołując sędziów udają, że to bezstronni prawnicy, a nie politycy w togach.
W sumie następne miejsce gdzie powoli zamieniamy się w Hamerykę – jak Kaczyński wstydzi się albo nie może czegoś załatwić ustawą to Przyłębską wyśle – chociaż tyle, że u nas nikt nie udaje.
Beda dodawac Sedziow do Sadu.
Roe vs Wade miało miejsce 50 lat temu a amerykańska prawica wciąż nie odpuściła aborcji.
To jest szalone. Ja nie chce żyć w świecie w którym trzeba ciągle się kłócić o podstawowe kwestie, pewne tematy powinny być już zamknięte. Co będzie następnym wygrzebanym tematem ? Prawo kobiet do głosowania, do pracy ?
6 comments
Świat i cywilizacja cofa się w rozwoju, jeszcze trochę i będziemy wiedźmy palić na stosach.
a kiedy właściwie ma być ten wyrok?
Obalenie Roe vs. Wade oznacza tyle, że sprawa wraca do kompetencji stanów.
Warto być świadomym tego jak bardzo dysfunkcyjny jest amerykański system. W działającej demokracji takie rzeczy jak legalizacja aborcji, małżeństw homoseksualnych, desegregacje szkół czy regulacje dotyczące broni załatwia się ustawą lub referendum konstytucyjnym.
W Ameryce decyduje o tym dziewięciu wybranych dożywotnio “sędziów” dokonując egzegezy konstytucji napisanej 250 lat temu przez ludzi, którym nawet nie śniło się o problemach współczesnego świata. Ma miejsce rozprawa, piszę się tony opinii i zdań odrębnych, wywodzi się regulacje współczesnych problemów jeszcze z XIII wiecznego common law, a na końcu i tak chodzi o to kto miał więcej głosów choć wszyscy powołując sędziów udają, że to bezstronni prawnicy, a nie politycy w togach.
W sumie następne miejsce gdzie powoli zamieniamy się w Hamerykę – jak Kaczyński wstydzi się albo nie może czegoś załatwić ustawą to Przyłębską wyśle – chociaż tyle, że u nas nikt nie udaje.
Beda dodawac Sedziow do Sadu.
Roe vs Wade miało miejsce 50 lat temu a amerykańska prawica wciąż nie odpuściła aborcji.
To jest szalone. Ja nie chce żyć w świecie w którym trzeba ciągle się kłócić o podstawowe kwestie, pewne tematy powinny być już zamknięte. Co będzie następnym wygrzebanym tematem ? Prawo kobiet do głosowania, do pracy ?