Ostatnio miałem mały wypadek i bardzo mocno bolał mnie nadgarstek, co całkowicie uniemożliwiało mi pracę. Żeby dostać się do lekarza (nie do tego szpitala, bo on jest okulistyczny, ale do kliniki obok), muszę dzwonić od 8:00, żeby umówić się na wizytę. Do tego nie mam żadnych pretensji, bo klinika działa bardzo sprawnie i odbierają telefony zawsze, nawet mają automat, który mówi który jestem w kolejce podczas dzwonienia. Problem w tym, że miałem akurat zmiany nocne, a wydarzenie miało miejsce w nocy ze środy na czwartek. Nie byłem w stanie pójść do lekarza po pracy, bo byłem zbyt zmęczony, więc zadzwoniłem dopiero w piątek, kiedy przestawiłem swój cykl dobowy i byłem w stanie rano wstać, żeby po południu pójść na wizytę. Zapisy są od 8:00, zadzwoniłem o 8:30 i dowiedziałem się, że nie ma już miejsc :). Spoko, zadzwoniłem więc w sobotę, żeby dowiedzieć się, że klinika nie działa w weekend :))). Dobrze, że mam chociaż luźnego pracodawcę i nie robił mi problemu, że nie chodziłem do pracy bez zwolnienia, bo chorobowego i tak bym nie dostał.
Ja na operacje kolana (zerwane więzadła krzyżowe) czekałem 5 lat. W sumie 6 jeżeli doliczać konsultacje z ortopedą.
Dramat to jest jak babeczka w okienku umawiając na wizytę patrzy tylko na swój kalendarz, a nie sprawdzi np. na wyszukiwarce NFZ w innych ośrodkach.
Ja w szpitalu dostałem skierowanie do neurologa i termin był za rok, ale w mieście obok już za miesiąc najszybszy. Pomagajcie seniorom i wyszukajcie im lepszy termin https://terminyleczenia.nfz.gov.pl/#
I dlatego mam szczerą nadzieję, że nie dożyję starości (jeśli nadal będę mieszkał w Polsce).
5 comments
Heh, mieszkam obok tego szpitala.
Ostatnio miałem mały wypadek i bardzo mocno bolał mnie nadgarstek, co całkowicie uniemożliwiało mi pracę. Żeby dostać się do lekarza (nie do tego szpitala, bo on jest okulistyczny, ale do kliniki obok), muszę dzwonić od 8:00, żeby umówić się na wizytę. Do tego nie mam żadnych pretensji, bo klinika działa bardzo sprawnie i odbierają telefony zawsze, nawet mają automat, który mówi który jestem w kolejce podczas dzwonienia. Problem w tym, że miałem akurat zmiany nocne, a wydarzenie miało miejsce w nocy ze środy na czwartek. Nie byłem w stanie pójść do lekarza po pracy, bo byłem zbyt zmęczony, więc zadzwoniłem dopiero w piątek, kiedy przestawiłem swój cykl dobowy i byłem w stanie rano wstać, żeby po południu pójść na wizytę. Zapisy są od 8:00, zadzwoniłem o 8:30 i dowiedziałem się, że nie ma już miejsc :). Spoko, zadzwoniłem więc w sobotę, żeby dowiedzieć się, że klinika nie działa w weekend :))). Dobrze, że mam chociaż luźnego pracodawcę i nie robił mi problemu, że nie chodziłem do pracy bez zwolnienia, bo chorobowego i tak bym nie dostał.
Ja na operacje kolana (zerwane więzadła krzyżowe) czekałem 5 lat. W sumie 6 jeżeli doliczać konsultacje z ortopedą.
Dramat to jest jak babeczka w okienku umawiając na wizytę patrzy tylko na swój kalendarz, a nie sprawdzi np. na wyszukiwarce NFZ w innych ośrodkach.
Ja w szpitalu dostałem skierowanie do neurologa i termin był za rok, ale w mieście obok już za miesiąc najszybszy. Pomagajcie seniorom i wyszukajcie im lepszy termin https://terminyleczenia.nfz.gov.pl/#
I dlatego mam szczerą nadzieję, że nie dożyję starości (jeśli nadal będę mieszkał w Polsce).
These same mfs turn around and vote for PiS