Spięcie: Druga fala prywatyzacji. Ze szkołą jest źle, a będzie gorzej

3 comments
  1. > szkoła publiczna pozostaje z jednym z niewielu obszarów, gdzie przedstawiciele różnych grup mogą mieć ze sobą styczność.

    Mówi to Pani jakby starcie bystrych dzieciaków z tępymi patusami, rodziło w obu coś innego niż głęboką wzajemną pogardę

    Będę to jak mantrę powtarzać, jeśli Państwo będzie uważać ‘rejonizację’ za wartość dodaną. Nie będzie wstępniaków do określonych szkół, to tego nie zatrzyma. To nie jest tak że wszystkie dzieci ‘bogatych’ rodziców będą bystre, a z owymi rodzicami będzie się dało rozmawiać.

    **NATOMIAST** rodzic zrobi wszystko żeby przesunąć wahadło na korzyść swojego dziecka nawet o milimetr. Podejmie wiele starań i wyrzeczeń żeby prawdopodobieństwo nękania było odrobinę mniejsze. Czy to jest wszystko optyka? Może tak… A może mój ‘kolega’ z gimnazjum odsiaduje 3ci wyrok po tym jak kogoś dźgnął pod klatką schodową…

    Dla mnie to jest mega **dziwne** że w Podstawówce / Gimnazjum to będzie ‘wielka krzywda’ jak nie wymieszamy dzieciaków, ale w liceum to już spoko xD.

Leave a Reply