MON chce wiedzieć, kto korzystał z e-maila

6 comments
  1. Zróbmy jeszcze wykaz czynności fizjologicznych, żeby uniknąć sytuacji, w której diler sika przed oddaniem próbki moczu i potem nie może do badania. Toaleta przeprowadzałaby od razu wszystkie badania, ale za te wyniki, które mogłyby pomóc w leczeniu chorób trzeba byłoby zapłacić. s

  2. O ile uważam, że idea jest słuszna dostawcy usług telekomunikacyjnych oraz mailowych powinni zająć się wdrożeniem jakichś narzędzi do walki z coraz większą falą oszustw czy prób wyłudzeń w mailach, smsach czy telefonach to obrana droga jest jedną z gorszych możliwych..

    Może dobrowolne narzędzie, które każdy użytkownik może uruchomić sobie w celu ochrony czy filtrowania tego typu treści w oparciu o uczenie maszynowe, które ostrzegało by użytkownika “ej to może być oszustwo” w postaci jakiejś etykiety przy mailu czy smsie.

    Ale nie pełne skanowanie smsów i maili oraz informacja o logowaniu.

  3. większość dostawców i tak takie rzeczy loguje, ale novum jest chyba obowiązek udostępniania.

    ciekawe tylko jak zamierzają to wymusić na firmach zagranicznych – większość tych usług które się chwalą, że nie zapisują o użytkownikach informacji wcale nie wywodzi się z Polski.

Leave a Reply