Mniej chętnych na mieszkania. Ogromny spadek zainteresowania kredytami

14 comments
  1. Ktokolwiek liczył na spadek cen – nie ma co się łudzić, deweloperzy już masowo hamują rozpoczęte inwestycje by utrzymać marże. Tak wolny rynek reaguje żeby młodzi ludzie do końca życia wynajmowali zamiast się usamodzielniać

  2. Totalnie się nie dziwię. Nie dość że mieszkania za kupę kasy, kredyty drogie to jeszcze przyszłość niepewna (już pojawiają się zwolnienia i zastoje w gospodarce bo wszystko drożeje).

  3. I cyk model mamy model Włoski gdzie od dziesięcioleci kilka pokoleń mieszka razem i to jest u nich całkiem normalne.
    Wolę składać się nawet tysiaka miesięcznie do rachunków rodziców niż zadłużać się na całe życie dla kilkudziesięciu m2 w jakiejś kamienicy albo jakiemuś grubemu Januszowi płacić 3k miesięcznie żeby mógł mnie wywalić z jego krwawicy z dnia na dzień. Ty boomers

  4. A będzie gorzej. On wiele gorzej. Dojdziemy do 10% na zimę. Ceny walną mocniej niz 2009.

    W ciągu 3 dni otworzono serie ma 6% i 7% na stałe oprocentowanie (0.5% rok temu). Na zmienne rosną ok. 0.1% dziennie (wciąż oprócz 3m, ale te zaraz wysadzi w kosmos najprawdopodobniej).

  5. Ojoooj jak pszyrko mieszkania za ceny z dupy kredyty na oprocentowanie z dupy ceny wszystkiego są wywalone w kosmos warunki otrzymania kredytu z dupy hmmmm no wszyscy się będą rzucać jak Reksio na szynkę na pewno. Jak bank nie przyzna ci kredytu ze spłatą 2-3 tysiące miesięcznie bo jesteś “niewypłacalny” a ludzie płacą często gęsto więcej miesięcznie za wynajem.

    Nie mówiąc o mieszkaniowej “szarej strefie” czyli ludziach takich jak ja którzy są są bogaci na mieszkania komunalne czy TBS ale już za biedni na kredyt. Z drugiej strony wszyscy wiemy że żyjemy na krawędzi kraksy gospodarczo-polityczno-ustrojowej gdzie wiele osób nie wie czy będzie chciało mieszkać w Polsce przez całe życie albo czy Polska będzie się w jakimkolwiek stanie nadawać do życia w najbliższej przyszłości. Ciekawe czemu kredyty hipoteczne umierają no nie wiem…

Leave a Reply