Studenci kontra inflacja. Podpowiadamy, na czym zaoszczędzić

7 comments
  1. Pić borygo, jeść szyszki i korę, spać pod mostem na rurach z ciepłą wodą. /s

    Studia przy obecnych cenach stają się znowu opcją dla wybranych.

  2. Powiem szczerze, oszczędzałem mocno na początku studiów, mimo że nie musiałem. Tylko wtedy to były czasy, kiedy mleko, jajka, mięso kosztowały mniej niż połowę tego co teraz. Zamierzchłe czasy, 2015 rok.

    Jak teraz miałbym oszczędzać? Zajebiście świadomym i zaplanowanym działaniem, a nie drobnymi, oszczędnymi nawykami.

  3. Dobra reklama TGTG, hehe.

    Swoją drogą to ja chyba jednak z biedy pochodzę, bo wynajmowanie pokoju zamiast całego mieszkania + nie żywienie się wyłącznie w restauracjach to mi się wydawało standardem już te ~10 lat temu, jak jeszcze byłam studentką.

    Zastanawia mnie, czy to faktycznie tak jest – w sensie, czy dzisiejsi 17-19-latkowie faktycznie nie wiedzą/nie rozumieją, że można dzielić mieszkanie i gotować samemu? Czy to raczej taki taki kolejny artykuł z cyklu “klasa średnio-wyższa musi trochę obniżyć standardy”?

  4. “Jak w łatwy sposób zaoszczędzić 3000 zł miesięcznie? Przestać jeść codziennie sushi.”

    Problem solved.

    Serio, to jest takiego rodzaju artykuł. “Kupujcie tańsze rzeczy zamiast droższych”. Kto by pomyślał…

Leave a Reply