Jerzy Urban nie żyje.

29 comments
  1. I teraz się człowiek zastanawia, czy na serio, czy nie… Póki co, post i tweet tygodnika NIE to jedyne źródło.
    Ale jeśli jednak, to pokój jego uszy

  2. Przypomniał mi się Urban w TVN24 w 2014 roku.

    ​

    ” Ja cię, Leszku, serdecznie zapraszam na mój pogrzeb. Boję się tylko, że będziesz się na nim źle czuł jako nowy PiS-owiec, bo nie będzie tam księdza – zwrócił się do szefa SLD Jerzy Urban. To kolejna odsłona wymiany zdań między dawnymi kolegami partyjnymi. Redaktor naczelny “Nie” nazwał Millera “żywym trupem”, a ten odwdzięczył się oświadczeniem, że wybierze się na pogrzeb Urbana, bo “ta chwila satysfakcji warta jest takiego wyrzeczenia”.

    Ciekawi mnie czy skoro obiecał, to przyjdzie.

    ​

    [*]

  3. Zaczynał jako fiut i obiektywnie fiutowa postać, by później jednak samemu walczyć z jeszcze większym fiutostwem. No przynajmniej w moich oczach.

  4. Człowiek, którego jednocześnie nienawidziłem i uwielbiałem. Smutek większy niż ostatnio po śmierci zagramanicznej królowej. Mam nadzieję, że NIE dalej jakoś się utrzyma, a przynajmniej admin social mediów będzie nadal aktywny.

    Do NIE mam duży sentyment bo to pierwsze miejsce, gdzie za dzieciaka, w latach 90tych zobaczyłem cycki, jak podkradłem numer ojcu…

  5. Moja ulubiona komusza menda z uszami. Jako że w boga nie wierzył, to życzę mu aby posłużył jako pożywny pokarm dla robaczków.

    A tak na serio, ja wiem że Urban to kontrowersyjna postać i miał sporo za uszami (hehe), ale jednak był to ciekawy człowiek który w swoich ostatnich latach dodawał trochę kolorytu temu smutnemu krajowi.

  6. Tutaj leży Urban Jerzy, pokój jego duszy,

    Metr na lewo, metr na prawo leżą jego uszy.

Leave a Reply